Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. a co to za problem, żeby raz w tygodniu podjeżdżała cysterna i tankowała zbiornik z którego te silniki są zasilane? Logistycznie to nie jest wielkie wyzwanie Gdybym miał kasę na nowy Model S to kupiłbym Jaga F-pace SVR co nie zmienia faktu, że elektryki będą miały coraz większy udział na rynku. A silniki spalinowe mogłyby być obok tylko prędzej czy później lobby je ubije
  2. co do ekonomii - na wiosnę była u mnie rodzina - Tesla Model S 90D i Model 3. Z licznika prądu wychodzi, że 100km robią za 1/3 tego, co teraz leję do swojego 2.5 Pb (za chwilę będzie zakładany gaz ale i tak nie zejdę do takich kosztów) a mają 2x mocy co u mnie i takie przyspieszenie, że musiałbym mieć GT-R czy 991T żeby był podobny efekt. Tylko do GT-R nie załadujesz 4 osobowej rodziny na wczasy. Po raz kolejny napiszę - benzyniaki z 6 i więcej cylindrami są super ale w tym momencie jedyna racjonalna przewaga silnika spalinowego to tankowanie - podjeżdżasz, lejesz i jedziesz dalej. Czas - tyle, żeby kumpel zdążył wypalić fajkę. W elektryku na razie podczas "tankowania" można zamówić pizzę, poczekać na nią i ją zjeść bez pośpiechu. W chwili gdy elektryki będą bez trudu robić 1000km na jednym ładowaniu lub/i skrócą czas ładowania (np 5 min - 500km w trasie przy średniej 150km/h) jakie argumenty będą mieli najwięksi przeciwnicy elektryków? Brak dźwięku? Nawet w spaliniakach puszczają go z głośników. Koszty obsługi? Silniki spalinowe przez ekologów dążą do samozagłady - niedługo będą pracować tylko po to, żeby napędzać systemy oczyszczania spalin. A w elektryku - jakaś wymiana rozrządu? Olej? Urwane klapki w kolektorze dolotowym? Nieszczelności wydechu? Urwane korbowody czy zatarte panewki? Gdyby silniki spalinowe były lepsze niż elektryczne to na halach produkcyjnych linie byłyby nimi napędzane - co to za problem doprowadzić przewód z paliwem zamiast kabla. Ale nie są
  3. u mnie pewnie też (chyba max 40c) ale w takim błocie z 35c jest za mało prześwitu. Ale ciekawie to wygląda jak widelec goli błoto z opony. Ogólnie na mokro - trzeba liczyć miejsce w ramie na błoto. W mtb nie ma takiego problemu - w widelcu zawsze jest luz a z tyłu za suportem - czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Tylko jak się umyje rower to rysy wyłażą
  4. nie musisz poruszać e-formuły. Jeśli widziałeś dzwony w LeMans w klasie LMP1 gdzie jeździły hybrydy to tam procedura była taka sama. Każda hybryda na drodze powinna być traktowana jak elektryk. Audi (i chyba inne marki też) stosują już instalacje o wyższym napięciu. Z ciekawości muszę się odezwać do strażaka z PSP jak wygląda sprawa szkoleń związanych z wypadkami elektryków
  5. to szosę endurance wystarczy. Ja mam u siebie 35c i na zimowe błoto i roztopy w lesie jest ok ale na przyszły sezon kupuję drugi zestaw kół i opony będą gładkie 28-32c na suche warunki. Po szutrach i lasach też polecą
  6. ja odnoszę wrażenie, że jak się jakiś elektryk pali to wszyscy robią "hohoho jakie eko auto" ale jak się pali diesel bo się rozbiegał albo egr czy dpf zapalił to jest wszystko ok, inhalacje można robić w jednym i drugim jest tyle plastiku, że jak się zacznie jarać to można książkę napisać o substancjach, które idą w powietrze. Co do "normy spalania" to ogólnie ma być eko chyba że opłaca się co innego - patrz na zmianę czynnika do klimatyzacji i gaz bojowy, który wydziela się podczas pożaru z nowym "lepszym i bardziej eko" czynnikiem
  7. nie, co mógł zawierać?
  8. Koszmar nie koszmar - to zegarki dla klienta z JP lub zakręconych na punkcie jakiejś mangi
  9. takie rzeczy i nie ma logo red bulla? Dziwne też niezły krejzol, widać po uśmiechu
  10. taniej jest dokupić ori gumę niż ori kajdan. Inna sprawa - że ta bransa jest całkiem ok. Mi się SPB podoba, miałem czarną wersję w ręce i gdybym szukał takiego zegarka to bym kupił. Tym bardziej, że do niedawna można było mieć o połowę taniej sumiaka, dzisiaj sumo nie robi już takiej różnicy w cenie
  11. Z doświadczeniem 100% racji ale odnośnie kaset - znasz swój organizm i przez lata i przejechane km wypracowałeś swój sposób jazdy. Ale sam wiesz, że każdy jest inny. Pewnie na 7s kasecie też bym jeździł ale teraz mając 11s czasami przebijam po 2 przełożenia na raz żeby za chwilę wrócić o 1 bo jednak jest za twardo/miękko. I ja się z 11s kasety cieszę, używam pełnego jej zakresu (z twardymi przełożeniami bywa różnie ). Za to wychodzę z podobnego założenia jak Twoje w przypadku napędów mtb. Broniłem się przed 1x żeby w końcu i tak z nim wylądować, "tylko" 11s a nie 12s ale nie widzę powodów, dla których miałbym teraz kłaść na stół sakiewkę pieniędzy na nowy napęd, skoro obecny mi wystarczy. I to nawet z kasetą pod 2x bo nie zmieniałem jej na wersję z szerszym zakresem do napędu 1x. Pod górę wystarczy, z góry nie muszę wszędzie dokręcać gdzie się da a idealna kadencja w lesie jest potrzebna jak jeż w spodniach. Tyle, że to trzeba sobie indywidualnie wypracować i znaleźć swoje miejsce w całym tym grajdołku Z kołami może będzie jak heblami - jeszcze kilka lat temu w mtb mydlili oczy napędem i tyle. Zawias był na drugim miejscu, o heblach nikt nie myślał bo hasło "tarczowe hydrauliczne" załatwiało wszystko. Dzisiaj w trailówkach już ciężko znaleźć golenie 32 a przynajmniej nie w wersjach godnych zakupu, lipne heble zastąpiły dobre 4t. Z kołami - dalej chyba jest tak sobie. Ale takie zmiany na producentów wywiera rynek i jego świadomość
  12. No wszystko się zgadza ale z kołami tak jak rozmawialiśmy - zmieniam koła na "szybsze" i będę czół różnicę. A mogłeś powiedzieć "koła masz dobre tylko nogę lichą" Jeśli mogę lepiej dobrać przełożenie to czemu mam z tego nie korzystać. Wiesz, że zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeździsz w spd, dla wielu to też niepotrzebny bajer. Przykłady można mnożyć. Hydraulika - fakt, na szosie nie jest towarem pierwszej potrzeby ale dla mnie (ale to tylko moje zdanie) jest plusem
  13. No dobra ale ja patrzę na to z nieco innej perspektywy - jak masz jakiś ograniczony budżet to trzeba iść na kompromis. W tym przypadku osprzęt jest całkiem spoko - napęd wypas i wielki plus za hydro heble a nie mydlenie oczu mechanikami (sam mam, niby nie są złe ale to nie hydro). Rok pojeździ, wtedy można odłożyć kasę na lepsze koła i doinwestować rower. A w drugą stronę to nie działa - nie kupisz fajnej ramy na wypasionych kołach i lichym napędzie. A kaseta 11s też ma swoje plusy i tego podważyć się nie da, 9s jest wystarczająca ale nikt chyba nie będzie się kłócił, że jest lepsza od 11s. Wymiana kompletnego napędu (no jeśli chcemy przejść z np 9s na 11 to trzeba zmienić wszystko) to też nie są małe pieniądze a w w/w przypadku gdzie są heble hydrauliczne - wystarczy spojrzeć na cenę samych klamkomanetek. Mnie jak na razie wystarczająco ostudziło, żeby nie myśleć o przejściu z mechaników na hydrauliki. A w tym rowerze co jest "bee" poza korbą i kołami? Ile trzeba położyć na stół, żeby pójść i kupić rower nadobrej ramie, hydro 105 czy Ultegrze i porządnych kołach? 10k? 15k?
  14. nie ma rozwiązań idealnych. Składanie z części wychodzi drożej niż kupienie gotowca. Wg mnie najlepszą opcją jest kupienie najbogatszej wersji w zakładanym budżecie a w miarę upływu czasu wymienianie podzespołów na lepsze. Kupujesz od razu gotowy do jazdy rower więc nim jeździsz. Przyjdzie zima, trafisz jakąś promocję, wyprzedaż - kupisz to i tamto, w sobotę po południu sobie podmienisz i jeździsz dalej. Rower na nowo będzie cieszył bo doszły nowe graty itd. Przynajmniej u mnie się to sprawdza
  15. sąsiadki kuzyna kazo, co to za pasek?
  16. w ASO wszystko kosztuje, normalnie misa poniżej 500zł do 6hp czy 8hp. Wiadomo, że tanio nie ma, filtr i uszczelka do 5hp w granicach 80zł? Ale skrzynia technologicznie ma 30 lat
  17. No ale co ma być więcej? Cisną e13 bo się lubią, kaseta migłaby być SLX bo między nią a XTR różnica jest tylko w wadze. Heble - Code. Mają dobre opinie, co kto lubi (ja wolałbym nowe XT 4t czy Sainty).korba - YT mocno chyba działa w jueseju więc to pod nich
  18. Ale co jest niezawisłą decyzją BMW? Zastosowanie skrzyni ZF czy plastikowej misy? Audi korzystało ze skrzyń ZF 6hp tak samo jak teraz korzysta z 8hp (RS6 czy SQ7)
  19. A co złego jest w XTR 11s? Mi by pasował taki setup
  20. Switch mylisz fakty. Piszesz, że skrzynia jest produkcji ZF a BMW zastosowało w niej zintegrowany filtr z misą - widzisz oksymoron? Zresztą ostatnią skrzynią ZF bez tego rozwiązania było chyba 5hp bo 6hp na pewno miało plastikową misę z filtrem. A XDrive jest bmw - wiec nic dziwnego, że to osobny moduł niezależny od skrzyni skoro skrzynia jest podzespołem kupionym z zewnętrznej firmy. Merc ma swoje skrzynie więc to inna historia
  21. to raz i jest to chyba najważniejszy czynnik to dwa ale to też nie do końca prawda, te wloty są w dużej mierze pozasłaniane, otwierają się kiedy jest potrzeba. Ogólnie - sportowe samochody (lambo czy 911) jakoś żyją bez zasiatkowanej połowy przodu A stylistycznie - raz, że konkurencja nieco wymusza taki trend (ale to wypadkowa zapotrzebowania rynku - czyli Chiny) - Lexus ma atrapę jak w tirze, Audi jako pierwsze zaczęło montować grill od ziemi do szczytu maski, Mercedes - też ma przepastny grill i rosnącą gwiazdę. BMW zawsze też może sięgnąć do historii i bronić się np tym: chociaż z drugiej strony może pójść kontra z takim argumentem : czy e31, które chyba miało najmniejsze nerki ze wszystkich BMW gdybym miał kilka nerek na sprzedaż to znalazłbym coś ciekawego dla siebie
  22. mi zawsze kumpel powtarzał "wyjdź ze strefy komfortu". Ogólnie - ilu ludzi tyle opinii. Marcin - dobrze wiesz, że Ty się zaliczasz do purystów, swoje wypracowałeś i tego się trzymasz ale nie oszukujmy się, nie każdy kto chodzi na siłownię będzie Mr. Olympia jak Arnold. No nie da się Tak, ludzie stali się wygodni ale z drugiej strony - czemu nie? Problem się zaczyna w momencie, kiedy ludzie pokładają zbyt dużą wiarę w sprzęt. Ale czemu nie wykorzystywać go świadomie? Każdemu fun sprawia co innego. Jedni klepią 300km od strzała na szosie, inni wolą wwozić ęduro gondolą na górę i lecieć na kołach w dół (też męczy ale inaczej) a jeszcze inni jako fun traktują piwo przed telewizorem (też spoko ). Trochę wyszło tak, że każdy przedstawia jakieś racje a racja jest jak d... - każdy ma swoją a wszystko zaczęło się od powietrza w góralu - tak niestety rynek jest ułożony, że mamy tanie sprężyny na dnie, wyżej zaczyna się powietrze które sięga do samego szczytu ale tam znów pojawia się stalowa sprężyna. Ja na gravelu po lasach jeżdżę - Marcin raz ze mną jechał po lekkiej leśnej dróżce - dla niego zwykły spacerek, dla mnie fun a kumpel który myślał o przesiadce z xc na gravela po jednej przejażdżce tam (na xc jeździ tam często) i zobaczeniu jak sztywny rower jedzie po kamieniach - totalnie zapomniał o zmianie roweru co nie zmienia faktu, że full na szerokiej oponie daje mega komfort psychiczny i fizyczny na takich ścieżkach. I dlatego na forach często sa pytania "który będzie wygodniejszy?" a nie "który ma lepsze geo pod moje preferencje". Jak byłem pierwszy raz w Bielsku na singlach to goście w bajk-barze też między sobą gadali, że na ht by nie pojechali (patrząc na mojego ex X-calibra ). Oczywiście poubierani od stóp do głów w pstrokate foxy itd. A twister na ht super sprawa. Full daje inne możliwości i tyle
  23. jeśli jesteś właścicielem to w każdym ASO BMW podadzą Ci historię samochodu. Jeśli nie jesteś właścicielem to musisz mieć życzliwą osobę która Ci udzieli takich info pod stołem wymiana oleju w skrzyni to głupie rozwiązanie? Już kiedyś tutaj o tym pisałem - w swoim e46 miałem ZF 5HP19 - ZF jako producent jasno określa wymianę co 80-120 tys km w zależności od stylu jazdy. BMW twierdziło, że olej jest dożywotni w skrzyni a pomimo to posiadali w ofercie pakiety serwisowe. Skrzynie, które nowego oleju nie widziały przy większym przebiegu różnie pracowały. U mnie olej bym zmieniany od początku - 360tys km i skrzynia nie wykazuje oznak zużycia. BMW już kilka razy się nacięło na dorabianiu ideologii longlife itp. Stary olej to proszenie się o kłopoty, jak ktoś mocno eksploatuje skrzynie to 200 tys km też może jej dać po tyłku. Cenę pomijam - marka premium a w ASO płaci się za wszystko sakiewką złota. Ciekawe jak w innych markach montujących tą skrzynię bo pewnie Audi też z niej korzysta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.