Piotrek, jak najdłużej mówisz? Wyjątkowo nie wpisuję się na listę oczekujących u Bartka, bo przez najbliższe dwa tygodnie nie planuję kupować nowego zegarka...
Nie czytałeś o awariach multitronika w Audi? To temat rzeka. Zaletą skrzyń CVT jest niski koszt produkcji i niska masa. W teorii te skrzynie są bezobsługowe i o ile mają przenosić niewielkie momenty małolitrażowych silników wolnossących, to rzeczywiście tak jest. Wadą są opóźnienia w reakcjach i straty momentu. Obecnie najpopularniejsze z bezstopniowych są przekładnie planetarne w hybrydach Toyoty, ale to już nie są klasyczne CVT. Nie ma tam pasa napędowego i dwóch stożków.
W multitroniku Audi też była symulacja biegów. Ale uwierz mi Marcin, pomiędzy pracą jakiegokolwiek CVT a skrzyni dwusprzęgłowej, czy nowoczesnego automatu jest przepaść.
CVT to ślepa uliczka, nie kupiłbym samochodu z tą skrzynią. A sam samochód bardzo przyzwoicie wygląda (poza samym przodem). No i stałe AWD - w tej klasie cenowej to rzadkość, same Haldexy...
Na 100% tak. U nas poszło o to, że tylko 125KM był w odpowiadającej żonie kolorystyce nadwozia i wnętrza. A o kolorach z żoną dyskutować się nie odważyłem
I słuszny wybór. Dokładnie rok temu kupiłem żonie i nie ukrywam, że dość często jej podbieram Szczególnie gdy jadę gdzieś, gdzie jest bardzo ciasno... Mój egzemplarz całkowicie bezawaryjny, jeśli to Cię interesuje.
Ja traktuję chrono w zegarkach jako element zdobiący, a nie funkcjonalny, więc mi to nie przeszkadza. Ale fakt, że to dolna tarczka powinna być nadgryziona, tak jak w historycznych El Primero, wtedy czytelność jest lepsza. Zgadzam się częściowo - dla mnie to najładniejsze chrono w okolicach 20k. Zwiększając budżet kilkukrotnie trochę ładniejszych by się znalazło Pozdrawiam Tomek
Tarcie w zakrętach to kwestia sztywności całego zestawu - widelec, piasta, koło, a nie wina hamulców. Chociaż w pozycji spoczynkowej klocki są w XT trochę dalej od tarczy, niż w SLX. Tak przynajmniej mi mówił mój mechanik rowerowy, a człowiek zna się na rzeczy...
Nie obraźcie się Koledzy, ale naszło mnie takie spostrzeżenie, że Rolex jest chyba jedyną marką, gdzie nawet blaszkowe zapięcie uznamy za zaletę. Że nie wspomnę o braku AR... Pozdrawiam Tomek
Ja wczoraj zamknąłem sezon na ten rok (38 km), mtb poszedł na serwis, a na szosie nie będę jeździł w takich temperaturach. Następna przejażdżka tradycyjnie w Nowy Rok, czyli 1 stycznia A w deszczu nie jeżdżę, bo nic nie widzę, jestem okularnikiem.
Ja i tak uważam Piotrek, że powinieneś pójść inną drogą. Widzę dwie - sprzedać Airkinga i kupić Hulka od Karola - sprzedać Airkinga i Explorera i kupić białą ceramiczną Daytonę. Ja wybrałbym tą drugą...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.