No dobrze, co do tej Miaty to mnie przekonałeś, rzeczywiście w tym aucie może mieć to sens, sprawdziłem i LS1 waży tylko 210 kg Ja sceptycznie podchodzę do ekstremalnego tunningu po doświadczeniach z Nissanem GTR. W wersji seryjnej (560 KM) jeździło mi się znakomicie, po wzmocnieniu do 800 KM, modyfikacji zawiasu, skrzyni i hamulców auto na lekko dziurawych górskich drogach (84-ka k. Palo Alto) zrobiło się strasznie nerwowe i ciężko było przenieść moc na asfalt. Na torze natomiast kręciło nieporównywalnie lepsze czasy, na Laguna Seca 4 sekundy szybciej. Nie wiem, o jakim swoim 600-konnym samochodzie mówisz, ale ja nie znam żadnego, które byłoby komfortowe dla pasażerów na naszych, polskich drogach. Wiem, u Was drogi są znacznie równiejsze...