Paweł, ale ja absolutnie nie mam do Ciebie żalu i nie potraktowałem tego jako atak. Czasami lubię się trochę pośmiać, nawet jeśli przy okazji z siebie. A co do Pamów, to możesz mi nie wierzyć, ale jeszcze dwa lata temu miałem bardzo podobne zdanie jak Ty. To jeden z tych zegarków, które docenia się dopiero po dłuższym obcowaniu i na długo po etapie zachwycania się ilością tarczek, wskazówek i giloszy w jednym zegarku. Pam ma być prosty w formie i w tym tkwi jego siła.