W naszym świecie skuwysyństwo zawsze popłacało... Jak to mówił ś.p. W. Bartoszewski - „Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto”. Pozdrawiam Tomek
To nie ta sama Mikołaj. Na allegro jest California T, a Rolex jeździ wersją wolnossącą. Ale z lakierem masz rację, nie sądziłem, że Włosi fabrycznie obdarzeni raczej dobrym smakiem, wymyślą taki kolor...
Pozer, nie pozer, ale na Ferrari go stać. Kupno Ferrari jest już wystarczająco silną demonstracją, oklejenie go złotą i folią i 1000 zł na tablice Rolex to już przy tym szczegóły. Tyle, że świadczące o niezbyt wyszukanym, "nuworyszowskim" guście.
Odwiedziłem dzisiaj dealera Tudora w Salzburgu. Niestety nie mają jeszcze BB 36 mm, ma przyjechać lada dzień. Podobno sporo osób o niego pytało i to w zdecydowanej większości płci męskiej Za to przymierzyłem North Flaga na bransolecie i na żywo bardziej mi się podoba, wydaje się mniej zabawkowy niż na zdjęciach, nawet ten dziwny czarny pierścień przy lunecie nie przeszkadza...
Sugerujesz zupełny brak talentu z mojej strony? Nie dość, że piękne widoki, to dodatkowo droga, którą do nich jechałem składała się z 65 km zakrętów po idealnym asfalcie. Bajka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.