Oj zgadzam się. W ostatnią niedzielę zrobiłem 750 km, z czego 350 po górskich agrafkach, a po powrocie sąsiad do mnie: "warto było się tak męczyć, wiesz jak dzisiaj fajnie spędziłem dzień na grillu przy piwku...". Każdy ma swój sposób na spędzanie wolnego czasu. Pozdrawiam Tomek
Fajny, coraz bardziej mi się podoba, a przy tym tani jak barszcz. A ile sekund robi na dobę? :) A na serio jak jest z jakością wykonania i jaką ma mniej więcej rezerwę chodu? Pozdrawiam Tomek P.S. A u mnie dzisiaj tak, choć zdjęcie niedzisiejsze:
A ja ostatnio tylko elektronicznie. Zawsze jednej słucham w samochodzie, jedną czytam na Kindle. Ostatnio słuchałem: - Kane i Abel Archera - Trylogię kosmiczną Borunia i Trepki - Wojnę polsko-ruską Masłowskiej - Pojedynek z Syberią Koperskiego - Imperium Kapuścińskiego a czytałem: - Diunę Herberta - Pomnik cesarzowej Achai 1 i 2 - Przez Syberię na gapę Koperskiego - ostatni tom Pana Lodowego Ogrodu Grzędowicza - Dallas'63 Kinga Pozdrawiam Tomek
Datę w miejsce 12-ki. I byłaby rewelacja Ale tak na serio, to jest absolutnie rewelacyjny, choć muszę na niego jeszcze trochę popatrzeć zanim się przekonam do 12-ki. Pozdrawiam Tomek
Wszystko zależy od egzemplarza. Mój W211 psuł się na potęgę. Mam znajomego, który kupił nowego S500 u dealera, a po roku i 40 wizytach w serwisie (z czego z 10 na lawecie), dał sobie spokój i kupił Lexusa. Za to BMW mam już trzecie, zrobione 250 tys. i bez poważniejszych awarii. Pozdrawiam Tomek
Jakoś tak mam awersję do Fiata. Dawno temu miałem Fiata Temprę, kupionego nówkę w salonie. Po 10 miesiącach i chyba 30 wizytach w serwisie sprzedałem go z ogromną stratą i obiecałem sobie, że nigdy więcej Fiata. Myślę nad: - Peugeotem 207 ok. 2007 - VW Pola ok. 2006 - VW Golf ok. 2005 - Clio ok. 2008 - Suzuki Swift ok. 2007
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.