Nie rozumiemy się. Oczywiście nie zapłacę cła wywozowego od przedmiotów, które wwożę do Szwajcarii, w tym np. zegarka, który potem wywiozę z powrotem.
Problem w tym, że nie rozumiem, w którym momencie prawo określa, że od przemiotu zakupionego w Szwajcarii podczas danego pobytu czasowego płacę cło, jeśli jest on zapakowany, a nie płacę cła, jesli nie jest zapakowany.
O ten przepis poproszę. Mienia przesiedleńczego tu nie mieszajmy, rezydentów też nie itp.
EDIT: Obawiam się, że nowy zegarek na ręce podczas kontroli może być uznany przez celnika jako nowy, a nie jako przedmiot osobisty. Do tego znając upierdliwość urzędników z krajów DACH, znając nr seryjny (o ile jest) łatwo dojść kiedy i gdzie został zakupiony.
Moim zdaniem to co piszecie nie jest takie oczywiste.
Pomijam oczywistą oczywistość, że celnika nie zainteresuje ani mój bagaż, ani mój nadgarstek, ale to inna para kaloszy.