Obawiam się, że jeśli nie ma śladów otwarcia zauważonych w obecności kuriera, temat raczej słaby. Pomówienia nic tu nie wniosą. Proponuję wstrzymać się z komentarzami, bo może się okazać, że nabywca jest kryształowo czysty - a jedynym "błędem" może być to, że nie otworzył przy kurierze. Na dziś jest tak, że jeśli ja dostaję paczkę, to kurier zostawia ją na słupku mojej bramy albo rzuca na mój trawnik (za bramą oczywiście). Dotyczy to przesyłek o niskiej wartości. Oczywiście gdybym wiedział, że chodzi o przesyłkę wartościową, to bym ją otworzył w obecności kuriera.