Ogólnie :shock: Pierwszy raz widzę ewidentnie ich werki bez wybitego "UMF" - no patrz pan, a miałem się za buksiakologa Ech, kury mi macać, nie o zegarkach perorować A ta sprężynująca trójranmienna blaszka jest po to, by przesuwka się obracała, bo łożysko balansu jest zanitowane pod spodem. Od dołu zwykle jest w postaci wkręta, choć nie zawsze - w późnych wersjach to też zaprasowywali. J.