Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jacek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek.

  1. Odmiana z rycyną - stosowana na bułgarskich dysydentów. Skuteczność 100% J.
  2. Jacek.

    Jest okej

    Zatem - wszystkiego najlepszego J.
  3. Może być. W latach 60 - 70 były produkowane jako Signał. J.
  4. Dzięki - wiem i podglądam. Ale chyba sobie daruję - już 52 zet, a z tego truposza nic nie pozyskam. J.
  5. Jesssst. I z naturalnym i z odkręcanym. Ale verboten; jutro rano 3 godziny gadania W Syrii nasi "turyści" kupowali kwarce licząc je na "ściany". Wyglądało to tak: wparowywał zawodnik do sklepiku, rozglądał się czujnie, pokazywał paluchem właścicielowi ścianę, gęściutko zawieszoną zegarkami i mówił "pakuj, kotek". Długo nie mogłem kopary domknąć... J.
  6. Wrrrr :evil: To ja od miesięcy łażę po barachołkach jak bocian z chorym worem i nic, a ten od niechcenia sobie kupuje Prima z pięknym bezelem. I to za dwie dychy. Nic, tylko odkręcić kurek albo kupić sznurek. J. PS: Piwo sobie otworzę. Na pocieszenie jeszcze jest butelkowy Kasztelan edit: a jakby Ci ten Prim zbrzydł - jakby co, masz u mnie dobre przebicie...
  7. Głównie to. W ogóle świecące skale to stara sprawa, bo nawet słaby ultrafiolet psuje wzrok. Nowsze przyrządy, w tym i Twój zegar, są już przeznaczone do podświetlania czerwoną lampką o regulowanej jasności. Znaki fosforyzujące mają zwykle zabarwienie żółtozielone lub jasnozielone. Do podświetlania ultrafioletem stosowano tzw lampki "UFO": http://www.polatca.pata.pl/dumpster/z_club/ufo_0620_1.jpg Miały otwierany filtr; tak świeciły UV i fiołkowym światłem widzialnym: http://www.polatca.pata.pl/dumpster/z_club/ufo_0618_2.jpg A tak tylko ultrafioletem: http://www.polatca.pata.pl/dumpster/z_club/ufo_0621_3.jpg Oprócz tego intensywność była regulowana pokrętłem. Wracając do tarcz z trytem, to miały one sens w zegarkach i kompasach; świecą cały czas, ale słabiutko. W kabinie samolotu widać nocne niebo, są lampki kontrolne itp światełka. Po krótkim zapaleniu kontrolki, nawet ściemnionej do minimum, tarcza trytowa na około minutę staje się "niewidzialna". J.
  8. Kopciowi chodziło o luminofor aktywowany trytem, czyli taki swiecący cały czas. Tak z ręką na orderach, to nie spotkałem tego w ACzSach - w ogóle lotnicze przyrządy pokładowe w większości mają luminofor pobudzany ultrafioletem. cdn
  9. Świta mi że w warsztacie 0,3 s na dobę. J.
  10. Wersji ACzs-ów było od groma; różniły się ilością i rodzajem tarcz wskazania czasu lotu, wskaźnikiem rezerwy chodu, nawet typem i umieszczeniem grzałki. Np. mój egzemplarz to w ogóle nie ACzS, tylko ACzCh (chronomietr), przeznaczony do montażu na stanowisku nawigatora. Była nawet jego książeczka z wykresami odchyłek i certyfikatem - niestety skończyła razem z "moim" Iłem-14. A co do daty zakończenia produkcji, to nie wie nikt, bo chyba jej nie było. ACzsy zamawiało już MO federacji, są stosowane nawet w eksportowych Su-27, więc prawdopodobnie oprzyrządowanie do produkcji jest gdzieś składowane. Poza tym są olbrzymie zapasy gotowych zegarów i tzw. zip-ów (zapasnoje imuszcziestwo pribora). W dodatku daty na obudowach są datami odbioru technicznego przez wojsko; niby OTK odbywało się w zakładzie produkcyjnym, ale na 100% wiele partii latami czekało w magazynie na swój kwitek. Tu zxcvbm by się przydał ze względu na kontakty ze starymi osprzętowcami z Łęczycy. J.
  11. Hmmm - nowiutki ACzS-1 za trzy stówy - chyba warto było. Po fotkach wygląda, że ta tarczy jest wytłoczony napis bez białej farby, prawdopodobnie rezerwa chodu. Ile oni tam piszą? J.
  12. Opakowanie faktycznie firmowe 2 fabryki moskiewskiej, ale sama Pobieda - coś nie od kompletu :? J.
  13. Jacek.

    Jest okej

    Wprost wzorowo 8) Hmmm... byłoby niezłe epitafium na nagrobku: jakieś tam drobne przybite gwoździkiem i napis "i kwita" Poza tym srednio dobrze - idę na wykłady, ale kumpel bierze dwie ostatnie godziny, bo sie nie wyrabia. J.
  14. Jacek.

    Jest okej

    Gołym okiem widać, że naród naparza do nich ze sporym entuzjazmem J.
  15. Jacek.

    Jest okej

    A ja, głupi, cały dzień zastanawiam się co te "bezpieczniki" dzisiaj takie nerwowe J. marzenia: aktualnie Nudelman - Richter NR-23 (pilne )
  16. Jacek.

    Jest okej

    Aaaa Ale tego nie wolno tknąć - ma immunitet. J.
  17. Poguglałem trrochę za numerami, ale jak dotąd nic. J.
  18. Jacek.

    Jest okej

    Siedzę sobie, popijam piwo, jutro zero wykładów, dyżur dopiero w piątek - można odzipnąć. Jako bonus Młody stłukł Alfonsa - taką figurkę, która mnie wku... do niemożliwości. jest nieźle. J.
  19. Koperta jest raczej czystopolska (Wostok), werk pasuje - takie składano w Błoniu. Trzebaby sprawdzić po numerze. J.
  20. Jacek.

    Jest okej

    O krukwia, dopiero teraz przejrzałem poprzednią stronę. Że ja zawsze muszę jakiś nietakt wysmażyć... J.
  21. Jacek.

    Jest okej

    No i co? Wózek może mężowi zostawić w razie czego A wiesz, mamy tu takiego dziadka, co rano wyprowadza dwa pieski, a po pracy czeredę wnucząt. Nazywany go "Pomnikiem Nieznanego Zięcia" J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.