Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jacek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek.

  1. Jacek.

    Jest okej

    Chyba się jej podobasz J.
  2. Widać, że Ci sie jeszcze nie trafił prawdziwy "owoc"; ja dostałem kiedyś przesyłkę z lampą elektronową (koło 15 cm długości) w pudle o boku 50cm, wypełnionym pianką poliuretanową. Dawało sie otworzyć tylko z jednej strony, bo z boków i na dole tektura była sklejona z pianką na amen. A najzabawniejsze, że torebka z lampą była nie w środku, lecz na dnie pudła. Jeszcze teraz przy większych przetrząsaniach pokoju trafiją się kawałki tej cholernej pianki. J.
  3. :shock: :shock: :shock: Łapki są świetne. J.
  4. Niedawno miałem na Allegro ciekawy przypadek. Ustrzeliłem zegarek u sprzedającego z 6 pozytywnie zaliczonymi aukcjami, ale poprosiłem o wysyłkę za pobraniem. Na poczcie zapłaciłem koło 75 zet, mniemając, że to zamówione części ze sklepu - a to był ów zegarek. Wysłałem maila , a pan sprzedający mi pisze, że świetnie zna regulamin i że to tyle, ile zgodziłem się zapłacić, plus 10 zet za wysyłkę. Faktycznie, dałem maksimum 65 zet. Jak nadepnąłem typa na spokojnie, zaczął się tłumaczyć że cośtam źle zrozumiał i zwróci różnicę. Nieprzekonująco to wyglądało... J.
  5. Jacek.

    Nóż

    IMO bardzo udany nożyk. J.
  6. Bo to są takie miśki. Zła opinia tych psiaków bierze się stąd, że one nie mają mimiki; rotweiler nie okazuje narastającego zdenerwowania i agresji, nie żołądkuje się, tylko nagle rusza do ataku. A że duży, to i efekty odpowiednie. J.
  7. Z tego patologa, co kolekcjonował bąblowce w słoiczkach. Śpij dobrze J.
  8. Fajny - trochę w stylu "kosmicznych". J.
  9. Starsze Seiko 5 mają dokładnie ten sam patent J.
  10. Jacek.

    Nóż

    Zaiste, niedługo orać trzeba... Tak w sumie dużo nie nadziwnione; wycięta opora dla palucha i dolny jelec. To może być zupełnie praktyczny nożyk. J.
  11. Bardzo bym się dziwił, gdyby tak było. Gdy w drugiej połowie XIX wieku powstała tehnologia taniej produkcji aluminium, ogólny zachwyt był taki, że literalnie wszystko próbowano z niego robić. J.
  12. "Przyczynkowo" dorzucę: Płyty wykonano nie z czystego aluminium, ale z lotniczego duralu. Pomysł sam z siebie niegłupi, ale dural ma taką ciekawą właściwość, że do uzyskania twardości wymaga albo paru lat leżakowania, albo obróbki chemicznej w wannie z roztopioną sodą. Proces raczej niebezpieczny i brudny. A stosowanie duralu (szczególnie "trofiejnego") zamiast mosiądzu byłow ówczesnej Polsce silnie forsowane; poewien geniusz usiłował kazać robić z tego nawet absorbcyjne agregaty chłodnicze - jak to się skończyło, można sobie wyobrazić. Powodem było forsowanie miedziożernego przemysłu stoczniowego. Poza tym nadal otwarta jest kwestia produkcji lub montażu w Świebodzicach elektrycznych centralek czasu. Kiedyś pewien kolejarz pokazywał mi typowo pocztowy zegar pierwotny z sekundowym wahadłem i niekompletną centralkę, trzymaną w komórce: wtórny zegar kontrolny i przekaźniki polaryzowane Siemensa, robota całości ewidentnie polska. J. J.
  13. Jacek.

    Nóż

    A na pędzel komu w mieście taki majcher? Mały nożyk ew. z otwieraczem wystarczy. Folder tego typu dobrze nadaje się na wycieczkę, ewentualnie z nocowaniem, bez wielkiego ekwipunku. Na dłuższe wyprawy bierze się normalny nóż, ale folder też się przydaje; ja np nigdy nie noszę noża przy pasku od portek. Owszem, jak przychodzi do jakiejś większej przeprawy, zakłada się nóż i parę innych rzeczy na pas (nie na pasek). I zawsze śmieszyły mnie sytuacje, kiedy idzie się gdzieś do lasu na 15 - 20 km, w klapkach i koszuli, a panowie zakładają 10 kilo rynsztunku "taktycznego", noże po paręset zet, jakieś chomąta, plecaki, cholera wie co jeszcze. Skoro już o tym mowa, nic mnie tak nie wku..., jak takie orły idą po dwóch - trzech w cięższy teren albo w góry. I żaden nie pomyśli, że jak przyjdzie go szukać to gucio, bo twardziel się w "kamo" ubrał.
  14. Jacek.

    Nóż

    Czemu? Jeden z madrzejszych wynalaków: żadnych obcych części, żadnych wcięć, specjalnie obliczonych na zbity syfek. W terenie do czyszczenia wystarczy preparat WSW (Woda, Szczota, Wiadro) A majcherek zaiste ładny i (co nieczęste) przemyślany. Przydałyby się co najwyżej jakieś szczątkowe okładki. J.
  15. Jacek.

    Nóż

    Bardzo przyzwoite noże robocze. J.
  16. Były i jedne i drugie. Kwarce naręczne z napędem balansu typu MC były w dużej kopercie typu "telewizor", z dużym napisem "kwarc'". J.
  17. Były też takie Sławy? Jak dotąd, jeśli chodzi o elektromechaniczne to spotkałen się tylko z Łuczem chyba, że Sława którą masz to nienaręczny zegarek, tylko coś większego - bo takie to wiem, ze były. Były. I jeszcze nie mam - poluję... J.
  18. Co do Ranffta, to w przypadkach wielu podobnych werków zalecałbym ostrożność - już parę razy zdarzyło się, że jedną fotką załatwiali całe serie, podczas gdy w rzeczywistości były widoczne różnice. J.
  19. Jacek.

    Nóż

    Ano. A jak dobrze w łapie leży. J.
  20. Długo polowałem Teraz plany obejmują elektromechaniczną Sławę (tę kwarc + balans) i skończenie kwarcowej "lekarskiej" sławy, no i Prima. BTW: Pweł, masz może sekundnik 15mm do kwarcowej Sławy - potrzeba takigo z tuleją koło 1,2mm ? edit: w Time-polu tym pytaniem spowodowałem gromadny wytrzeszcz J.
  21. Jacek.

    Nóż

    Podstawa survivalu w mojej hmm - pracowni (brzmi jakoś lepiej, niż określenie mojej starej): J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.