Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jacek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek.

  1. Chociaż nie od rzeczy jest potrenować na "półautomacie" - A - to pomaga oswoić się z efektami regulacji przesłony, a nie powoduje nadmiernego stresu że nic nie wychodzi. Ale po kolei: wielkość fotki wybierz 3M FINE, WB - auto, czułość, czyli ISO np 200. Nie mam 602, ale o ile pamiętam po przełączeniu na manual (M) pokrętło pod kciukiem reguluje przesłonę, a wraz z przyciskiem +/- (prawy pod włącznikiem) reguluje czas ekspozycji. W celowniku u dołu zobaczysz M (masz włączony tryb ręczny) czas ekspozycji, wartość przesłony i skalę światłomierza. Czas ekspozycji jest podany jako miamownik: np 60 to 1/60 sekundy, 1000 to 1/1000s. powyżej 1s pokazuje np 1''. Im krótszy czas, tym szybszy ruch możesz uchwycić i tym łatwiej utrzymać aparat nieruchomo i nic nie zamazać. Wartość przesłony jest w tej samej konwencji: 2,8 to duży otwór w obiektywie, dużo światła, można dać krótki czas, ale głębia ostrości płytka. Drugi koniec skali przesłony to 16 - mały otwór, mało światła, duża "krajobrazowa" głębia ostrości. Obydwoma regulacjami masz tak działać, żeby światłomierz wskazywał zero czyli środek. Tyle na teraz - aparat w łapę, kapota na kark i do roboty J.
  2. Do tej pory Fuji nie wymyśliło nic choćby dorównującego 602. A na sarkania, że tylko 3Mpix, jest stare amerykańskie powiedzonko: "jeśli nie wystarcza ci 6 nabojów w bębenku, wziąłeś się za problem który cię przerasta" J.
  3. Po walijsku: Yr Undeb Sofietaidd Niezła zabawa z tą wikipedią J.
  4. Jacek.

    Nóż

    A pamiętacie: J.
  5. Pobieda z tarczą "warszawską" - chciałbym dostawać takie prezenty J.
  6. Wiedziałem że to ich forum jest "samowkręcające", ale ten gość znalazł to w MUZEUM. Mam ochotę zrobić przegląd w piwnicy i opchnąć im parę kilo oryginalnej i najprawdziwszej sowieckiej techniki kosmicznej. Nawet stara zdechła Vela zejdzie pocałowaniem ręki J.
  7. Jacek.

    Nóż

    Nie schlebiaj sobie Co prawda "sprężynier" długości trzech ząbków czosnku, ale przypomina nóż - pazurki można oczyścić i bułkę zamordować J. edit: mod trochę przegiął z kasowaniem mojej odpowiedzi Tsukiemu - była raczej łągodząca. Cóż, WŁAAADZA...
  8. Jacek.

    Nóż

    Nie schlebiaj sobie Co prawda "sprężynier" długości trzech ząbków czosnku, ale przypomina nóż - pazurki można oczyścić i bułkę zamordować J.
  9. Jacek.

    Nóż

    A gdyby był tutaj ktoś złośliwy (a przecież nie ma ) to mógłby powiedzieć: "że my jesteśmy zbyt młodzi i zbyt przystojni" żeby się zadawać z alfonsami :twisted: :wink: Noże to zabawki, tak jak i zegarki. Jeśli racjonalnie podchodzić, to wszyscy by pomykali z małymi scyzorykami victorinoxa i tanimi kwarcami. W sumie nie mam nic przeciw nożom salonowym - sam miałem Meerkata. Ale malutke sprężynowczyki są zdecydowanie fuj. J.
  10. Jacek.

    Nóż

    Za moich czasów tylko alfonsi nosili takie zabawki. J.
  11. Jacek.

    Nóż

    In extremis wal do mnie - położyli nowe, dziewicze krawężniki. :cool: J.
  12. Pasówka z Bogu ducha winnej Dośki; koperta z ładnie dolutowanymi uszami, chrom i renowacja tarczy współczesna. Werk jest ze starszego zegarka: takie logo to raczej lata 80 XIX wieku. J.
  13. Jacek.

    Nóż

    Hehehe, miedź się odłożyła. Świetne do straszenia właścicieli nożyków po 600 zeta Lestaf: raz do roku przetrzyj olejem z MoS (Sonax z marketu może być) - wtedy nawet korniszony możesz zarzynać bez ryzyka :smile: J.
  14. Świetna Omeśka. Nawet szkiełko oryginalne, celuloidowe. Z naprawą mogą być schody; miejmy nadzieję, że to będzie tylko dopasowanie i oprawienie palca przerzutowego. Ale przyczyn takiego stanu może być parę. J.
  15. Jacek.

    Nóż

    Jeśli pracujesz w biurze - nie; tam wszyscy mają noże minimum z AUS-8 lub VG-10 :cool: J. :mrgreen:
  16. Jacek.

    Nóż

    Fakt :smile: Rękojeść sprawia dziwne wrażenie (tym bardziej, że jest pusta w środku), ale to dobry i wytrzymały nóż roboczy. J.
  17. Eee tam - że Peseux, to widać od razu, a że akurat 320 - u Ranffta popatrzyłem :smile: Resztę zdradza "magazynowe" miedziowanie płyty i mostków. Czekam :smile: J.
  18. Peseux 320. Solidna technika. Wygląda na produkcję z końca lat 70. Mam dziwną słabość do Spezimatików. Jedyną wadą tych werków jest słaba oś wahnika. Jak widzę, nie masz zawleczki wahnika - o ile mi wiadomo p. Rosiak ma jakiś zapas. J.
  19. Jacek.

    Nóż

    Faktycznie - ty masz oko :smile: O ile się nie mylę, miały werk Omegi, kaliber 1481. J.
  20. Jacek.

    Nóż

    Do czarnego garniaka plus koszula w prążki - czad :cool: Ja trafiam Escherichię Coli w mitochondrium, ale nie po trzech, a po czterdziestu latach praktyki :grin: J.
  21. Jacek.

    Nóż

    Czy jesteś zdania, że to dyskwalifikuje cię towarzysko? J. edit: jeżeli tak, nie używaj sprężynowców; seppuku, popełnione czymś takim, jest źle widziane.
  22. Jacek.

    Nóż

    Że zacytuję Magdalenę Samozwniec: "Tamże i praktyczny drewniany góral, naturalnej wielkości" :grin: J.
  23. Hmmmm... Chyba, Panie Jarku, podyskutujemy o tym :wink: J. PS: Jeżeli rząd zapłaci, bo inaczej przechodzę na hamburgery z Biedronki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.