Dlaczego "nie tak"? To najtańszy typ mechanizmu, blaszany, bez rubinowych łożysk, z wychwytem kołkowym - takim jak w tanich budzikach. Takie Kienzle, jak ten, były obliczone co najwyżej dwa lata. J.
To nie UMF na trzy miesiące; jeżeli czopy osi balansu jeszcze istnieją, a zegarmistrz zna zaklęcie na kołki wychwytu - może chodzić. I to zdumiewająco długo. J.
Cała tarcza śmierdzi prymitywnym sitodrukiem, sekundnik prosto spod sztancy, koronka z innej bajki, no i ten "waterresistant"... "Adobe Photoshop 7.0" jak byk :smile: Ale chyba tylko skorygowane poziomy jasności, bo nawet bieli nie chciało się poprawić. J.
Wtedy to głównie z demotażu zdechłych kwarców - na szczęście na 32768 Hz od ch tego było. Gorzej, jak trafił się lepszy moduł z kwarcem 1 MHz, ale te zwykle były dobrze wykonane. Zegarmisrze sprowadzali trymery z Niemiec. Zdarzają się, choć prawie nikt już się w to nie bawi; trymer do montażu powierzchniowego można zamówić np. u Conrada albo Sławmira. Dla kwarcu 32768 Hz trymer powinien mieć zakres 5 do 30 pF. J.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.