Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jacek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek.

  1. Fakt niezaprzeczalny. Dlatego raczej trzymam się z daleka od tematu. BTW: Podoba mi się ta "Ziemia" Bartka (ostatnie - podprostować by trzeba) J.
  2. No, moje najszczersze gratulacje - rzadka rzecz. Poluję na taki (a lepiej na jasnobrązową wersję z tekstolitu) już dość długo. J.
  3. Pytanie było jak wyjąć. Żeby dostać się do środka wystarczy odkręcić trzy wkręty i zdjąć dekiel z tyłu J.
  4. Nooo, Jan, toś zapolował. Ta Sura to chyba z domu Łucz? Tempic: Poljot, werk z półproduktów - kiedyś miał być 23-kamieniowy automat 2616. Miałem parę tego typu cudeniek. Składała je z zapasów i odrzutów jakaś podejrzana firma na rynek zachodnioeuropejski (i reeksport do Rosji) już po zjednoczeniu Niemiec. A Sława "Pepsi" jest bomba - nie widziałem takiej dotąd. J.
  5. Dzień dobry, ptaku. (cholera, więcej nie piję). ... Swoją drogą, ładny berecik :mrgreen: J.
  6. Mówisz - masz: dobre na upały J.
  7. Nooo, tu mi ślepia wyszły jak winniczkowi :shock: Śliczności kapusta! J.
  8. Jacek.

    Jest okej

    Oo! O ile się nie mylę, ty moderujesz na jakimś forum? No, możesz nie mieć czasu :grin: J.
  9. Zakłądając, że środkowe zdjęcie pokazuje najwyższe położenie Słońca nad horyzontem, wychodzi, że spędziłeś urlop na Ziemi Ognistej :razz: J.
  10. Warto by przy tej okazji cos o tej robocie poczytać. Znajdź na forum Piotra Samulika; możesz u niego zaówić CD ze skanami książek o zegarmistrzostwie (książka, którą Ci podesłałem jest właśnie od Piotra) J.
  11. Naprawiać warto, ale z częściami do ACzSów jest gorzej niż kiepsko. Co prawda takie wychwyty były wspólne dla kilku konstrukcji, ale nadzieja raczej w znalezieniu "dawcy" z kołem wychwytowym. Nawet jeśli ma połamane czopy da się zrobić. Jeszcze zapytaj u Durskiego w Warszawie; mają dużo części do rosyjskich. Adres: Zegarmistrzostwo Durski s.c. 02-567 Warszawa ul. Sandomierska 23 tel: 48 22 848 98 71 fax: 48 22 848 98 71 email: [email protected] J.
  12. Nooo, świetne. Targi i pokazy lotnicze Farnborough Air Show. Mało zobaczyłem z pokazów, bo główna część przypada właśnie teraz, a ja, jako "trade visitor" z szefem na karku, większość czasu musiałem spędzić na ekspozycjach producentów. Oczywiście jak się tylko dało robiliśmy zrywkę na lotnisko na piwo, fotki i rozmówki. Zresztą i tak główna część pokazów przypada dziś i jutro: http://www.farnborough.com/Site/Content/At...ailyFlying.aspx J. edit: a propos odrestaurowanego Vulcana: Od pani z ekipy, pracującej przy projekcie jako mechanik - amator dostałem "pszczóła": Napis na zaślepce wlotu powietrza: sorry za off-topa.
  13. Maskotka targów - Airbus A-380: "Bureaufighter" startuje na dopalaczach: Konkurencja pokazała się z bezpiecznej odległości - F-22 pokazywał swoją komputerową zwrotność: Amerykańsko - włoski BA-609 - taki cywilny mniejszy Osprey: Hindusi pokazali trochę ładnej akrobacji śmigłowcowej: Ale Włosi na Alenii C-27J Spartan pokazali JAK sie lata: Piącha Wielkiego Brata: B-1B z małą prędkością: ...i z dużą: Rosjanie byli obecni raczej handlowo (za to w sile około dywizji): Rosyjski sprzęt reprezentowali Słowacy na MiGach-29: IMO najpiękniejszy samolot świata - Vulcan XH558: BTW mało brakowało, ale jednak przyleciał o własnych siłach: http://www.tvoc.co.uk/ Nie obejrzałem go w locie, bo już trzeba było pakować walichy :sad: J.
  14. No, wykluczyć nie można; ostatecznie te samoloty latały długo i w wielu dziwnych miejscach. Tylko jak się coś takiego twierdzi, to przydałyby się na to jakieś dowody. Bo jak nie trzeba, to jutro walę na barachołkę spuścić Felkową "Trumę" jako zegarek Goebbelsa J.
  15. Zegary stosowane w brytyjskich samolotach wojskowych były sygnowane AM lub "Air Ministry" (i numer zamówienia). Nowsza produkcja bywała ozbnaczana "MoS" (od Ministry of Supply). Wg przepisów na tarczy musiała być podana rezerwa chodu. Zdaje się, że przed wojną umieszczano też producenta - zwykle Smiths. A to niby od Spita to amerykański Waltham albo Elgin. J.
  16. Toż napisane, że Łucz :smile: Mieczta (marzenie) - wewnątrz powinien być werk Czajki (przynajmniej tak mi świta). J.
  17. Sorry, myślałem że mówisz o wskazówkach pełnych niklowanych. A co do złoconych z fosforem, też były zakładane fabrycznie do Pobied - myślę, że na początku produkcji w ogóle nie było białych wskazówek tego kroju. A tak w ogóle, to gdy będziesz wyjmował ją z koperty, zrób kilka dużych fotek cyferblatu bez wskazówek (lub z wskazówkami w różnych pozycjach). Może by się screensavera z niej zrobiło? Już nawet cwancykowaliśmy z Fixxxerem na ten temat... J.
  18. Srebrne wskazówki były dawane do nowszych, z cyframi bez masy świecącej. Ta Twoja Pobieda jest 100% prawidłowa. J.
  19. Podpisuję się pod tym wszystkimi cztaerema łapami. :smile: J.
  20. Z tego co widzę - ich wersja Valjoux 7768. Ładna rzecz. J.
  21. Ciekawe: kształt półmostka balansu jest taki sam, jak w ACzS-ach. Albo JLC miało aż tak szerokie koneksje :smile: Jeżeli ma obudowę z blaszaną podstawą to z "ogórka"? To była fajna konstrukcja: łódzki chodzik z przystawką balansową, naciąg elektromagnesem. Byla też stara wersja (z lat 50) z otwieraną szybką i naciągiem kluczykiem. J.
  22. Mi to nie wygląda na rosyjski wyrób. Szybciej NRD albo Czesi. J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.