Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jacek.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2562
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jacek.

  1. Wrrrr... Sam jesteś dojcz aus Dancisz :smile: To słynny NRD-owski Glashutte Original z (wówczas) najmniejszym werkiem świata GUB 63.4 - 12.8 x 19.25 x 3.5 mm. Produkcja 1960 - 1969. J.
  2. Jak rozumiem, masz na myśli lampki NIXI? A jakiej wielkości są cyfry? Dałbyś jakąś fotkę. J.
  3. Astrogator, ta oficerska Zwiezda jest świetna i dość rzadka. Masz fotkę werku? J.
  4. Jacek.

    Jest okej

    Naprawdę DOBRZE zobaczysz, jak poczekasz jakieś 20 lat Niemniej - gratuluję szczerze. J. === "Nic tak nie cieszy entomologa, jak świeżo przyszpilony motylek"
  5. A mnie ostatnio naszło na takie klimaty: J.
  6. Znowu do roboty... :smile: J.
  7. Jacek.

    Jest okej

    Eee, tylko iloczyn. Cosik mi się widzi, że ta polityka to taka suma algebraiczna: dwa minusy w kupie oznacza dwukrotnie gorszą kupę. J.
  8. Jacek.

    Jest okej

    Spokojna baśka; on tam jedzie "automatykę" instalować. Rozumiem, że kalibru co najmniej 20mm J.
  9. Dokładnie; korespondencja po polsku była wówczas stosowana jeśli pilot zgłosił sie po polsku. Konaliśmy ze smiechu gdy nasz były szef podawał Borewiczowi mikrofon - socjalistyczna ojczyzna doceniła za wierność Zdjęcia z "wieży" były kręcone na wieżyczce koordynacji na MDLu. Zresztą rogaty budynek MDLu "grał" chyba we wszystkich odcinkach 07. J.
  10. Kadarius dobrze prawi. Dodam, że zwykle odbiornik owych radiolatarni był na samolotach Aerofłotu, ale "mużyki" go nie włączały; zapadnoje to i stranno szto niebud' Kiedyś obowiązywała cała frazeologia rosyjska, równolegle z angielską i polską. J.
  11. Czasowoj. J. edit: Dla "władających" - ponoć autentyk: "- Aerofłot 2345, Warszawa podchod, a VOR u was na pałubie jest'? - Warszawa podchod, Aerofłot 2345, nikakich worow niet, my wsie czastnyje lotcziki."
  12. Jacek.

    Jest okej

    Cieszę się razem z Tobą. Niemniej, czas uderzyś w "smrodek dydaktyczny": na tym padole za darmo to nawet hemoroidów nie dają. Moja ex-małpożonka też znalazła sobie dużo lepiej płatną pracę - i kwiiiii. Że nie pozwalają skraplać się w pracy skoro świt o 10, koniec z wielogodzinnymi konsyliami koła pań imienia Kreuzfelda i Jakoba na temat "przypali-am woowinę" i że dziecko Fruzi sfajdało się aż mu kołnierzykiem wyszło. Telefon ma dymić, komprostytuter dzwonić a zachwycone klienty demonstrować na parterze. "d*pa kwas", jak mawiał pan K., adiunkt parowozowni. A takie intelektualne - jak na mnie - refleksje naszły mnie wskutek ostatniej roboty na zlecenie rządu. Tamtejsze "personelcie" płci obojga mogą się uważać za ostatnie osoby naprawdę szczęśliwe: żadnego kapitalichy nad głową, niewymuszony luzik, atmosfera dostojnej blagi dostojnie mieszana przez klimatyzację z wonią Świętej Kawki, dystyngowane garnitury, dziarsko przepychające powietrze wzdłuż korytarzy. Czas pracy de facto nienormowany; jak mawiał inny pan "gdybym pracował w kombinacie, za***przyłbym rurkę. Ale pracuję tu, więc kradnę czas". Ja mam normowany równoważny, cholera. Nawet nie ma jak kraść. J.
  13. Jacek.

    Jest okej

    Istny James Joyce J.
  14. Jacek.

    Jest okej

    Jak mawia pewien kolega: "wstaję rano, koło 13, myję co tam myję, robię przedziałek i mam fajrant". Są szczęśliwi ludzie. Napis na śmietniku: "Gdzieś w Afryce mieszka emu. A ja kxxwa w Polsce. Czemu?" Nie wiem czemu. Poza tym emu to, zdaje się, drób australijski. Ale faktem jest, że spora część pogłowia Stolicy Polskiej i Barankowej przypomina strusia; ludność dzielimy na ptaszorowatych i najeżokształtnych. Ale - póki są szczęśliwi, jest dobrze. Chociaż ten od emu chyba coś nie... J. PS: narracją a la Zoszczenko zaraziłem sie od Kokopa.
  15. Nie do końca tak; zwykle NOS oznacza egzemplarze wykonane jakiś czas po zakończeniu produkcji, także składane z części. J.
  16. Na stole???? Eto nie SSzA ! Swoją droga do Sybiraka firmowy "kompliekt" - walonki, kufajka tudzież uszanka - powinien być :wink: J.
  17. Dokładnie. Nawet po uruchomieniu fabryki w 1946 przez pewien czas produkowali pod tą marką. J.
  18. PO co szuka na Allegro: http://www.zegarkiclub.pl/forum/viewtopic....p=255983#255983 Tak mi łazi po głowie: może by zaproponowac zamianę za sześc pudełek po Poljotach (po dwie stówy sztuka) :wink: J.
  19. Siedzi. Ale jutro będzie na posterunku 8) Terefere - tam po prostu literki są (pfuj) OK. Zaczniemy od sztuczki pt. "stawianie piwa instruktorowi" J.
  20. Dlatego napisałem że kilka lat minie zanim takie fotki będę robił Ale jak człowiek miał do czynienia tylko z aparatem w komórce, to musi spoooro poćwiczyć I może poczyta - np "fotografię" Tadeusza Cypriana :wink: J.
  21. Mechanizm "kirowski" kopia Jaegera: Oryginał wyszperany przez Klaudiusza: http://www.zegarkiclub.pl/forum/viewtopic....p=149718#149718 J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.