Mi to pachnie raczej chęcią delistingu zarówno Ciechu, jak i Polenergii (co zresztą było raportowane).
"Jest to niezbędny krok, który zdejmie ze spółki liczne ograniczenia i obowiązki dotyczące m.in. raportowania pełnych danych finansowych. Ze względu na silną konkurencję międzynarodową, zmniejszenie ograniczeń wiążących spółki publiczne, a także zmniejszenie transparentności wyników finansowych, powinno wspomóc (...) w uzyskiwaniu przewag nad innymi podmiotami z branży. Dalsze utrzymywanie statusu spółki publicznej będzie nadal ograniczać możliwość elastycznego, szybkiego reagowania na zmieniające się lokalne i globalne warunki rynkowe".
Gwałtowne spadki cen akcji nieraz przeżyłem, dziwnym trafem później odbijały z nawiązką. Teraz przeżywam to na TUI.