Na przełomie listopada i grudnia zapłaciłem fachmanowi 5 koła za pomalowanie 2 - pokojowego mieszkania 36 m kw. Nałożyło mi się kilka tematów (wyjazd na wakacje, niska mobilność i dostępność po urazie kręgosłupa, "zaraz Święta" itp.) więc na początku listopada nie miałem czasu na wybranie innego. Na szczęście czynsz z najmu za 2 m-ce już pokrył wydatek, więc bólu d...y wielkiego nie było.
Ale: gościowi zajęło to dwa dni roboty (wiem z wieloletniego doświadczenia że tyle im taki lokal zajmuje, zresztą gościu potwierdził że uwinął się w dwa dni). Czyli mamy 2,5 tysia na rękę za dzień roboty - świetne pieniądze, ja tyle nie zarabiam.