No niestety - to samo zresztą powiedział ten mój kuzyn anastezjolog. Że młody organizm jest bardziej elastyczny (to w sumie banał, kości wapnieją z wiekiem) ale przede wszystkim przy upadkach jakoś tak się zdążymy ułożyć, a starsi ludzie lecą "jak kłoda". Dwa lata temu w parku linowym przewróciła się pode mną drabinka malarska (postawiona na "leśnym" gruncie - po tym zdarzeniu zdrowo się wystraszyli, zamontowali na sztywno porządne drewniane) i spadłem na plecy. Wieczorem luzik, za to rano wstać z łóżka nie mogłem. W szpitalu Medicoveru na Wilanowie RTG i diagnoza: żebra całe. Pływałem, pompki, normalnie siedziałem etc. A na kontrolnym badaniu po dwóch tygodniach taki wynik: "Liczne złamania żeber, złamane żebro 4, 5, 6 i 7". Dziś laborantce w tym samym szpitalu przypomniałem tą sytuację - postarała się a złamanie kręgosłupa wyszło dopiero przy drugim zdjęciu.
Mam nadzieję, że o kreteńskiej rwie zdążyłeś zapomnieć 🙂