Niestety mylą.
Jak wczoraj pisałem, napisała do mnie laska, której chłopak ocenił, że cyt. "To jest chyba jakaś specjalna edycja i w sobotę w złotych tarasach będzie można kupić dużo taniej. (...) cena poszybuje w górę wiec można zrobić interes 🙂." A jest on informatykiem, ma własną działalność, merol w leasingu, ma fajny apartament, buduje dom pod Warszawą - więc nie jest to jakiś ostatni głupek. Spokojnie stać go na ekstra sikora, tylko uważa, że wydawanie takiej kasy na - w jego rozumieniu - błyskotkę to wyrzucanie kasy w błoto.
Wiem, że to pojedynczy przypadek, ale na pewno nie jedyny.
Widząc na zdjęciach wczorajsze tłumy w Złotych Tarasach można chyba ocenić, że wiele osób uważa go za Omegę. Bo jaki znaczek widzi przede wszystkim ? Co chce zobaczyć ? Omegę, nie Swatcha.
Wiem, że to przenośnia, ale tak naprawdę nikt z nas nie wie, co siedzi w głowach tysięcy potencjalnych klientów. Zwłaszcza jak zaraz zobaczą u ludzi setki "Speedmasterów". I kolejne na portalach sprzedażowych za parę stówek, wystawione przez zawiedzionych "inwestorów".
A pomysł wydzielenia wątku jak najbardziej popieram.