No i wskoczył na gumę.
Co do jej "twardości/miękkości" z paskami markowymi jeszcze nie porównywałem, w konfrontacji z paskiem "telefonozegarka" córki GarretKids poległ, ale u niej to chyba silikon. Natomiast gdyby miałby być aż tak miękki, ja miałbym subiektywne obawy, że się zerwie - ten daje poczucie solidności.
Na pewno nie "pije" mnie po bokach, może to kwestia wąskiego nadgarstka. Nie odczuwam w nim żadnego dyskomfortu.
Kolory chyba fajnie zagrały.
Minusem rzeczywiście jest zbyt rzadki rozstaw dziurek - ten 1mm mniej bardzo by się przydał.
Jeśli nic się nie zmieni, do grudnia zostaje na ręce.