Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mroova

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1621
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mroova

  1. @Soda66 Nie przypuszczam, bym zapewne dorosłego kol. Tomaszka uraził nawiązaniem do lokalnych animozji. Emotka jasno wskazuje że to jedynie żarcik. Cała sytuacja kontrowersji wywołanych niejasną polityką dystrybucyjną Kruka nie jest śmieszna nawet w najmniejszym stopniu. @Krystian Nie wiem, czy dla forumowiczów od lat czekających "w normalnym trybie" na przydział Suba otrzymanie go przez kogoś po dwóch tygodniach od zapisu jest taka fajna. Na pewno wielu podniosło to ciśnienie.
  2. Aaaa, to wiele tłumaczy, Kolega ze śledziowni, to dali żeby więcej w sklepie się nie pojawiał. Innego racjonalnego wytłumaczenia nie znajduję. 🤣
  3. @pisarA kto będzie te Rolki na polskim rynku upychał ? Wiarygodnego, uznanego dystrybutora że skarpety nie wytrzepiesz. Lokale muszą trzymać poziom (umowy na dobre miejscówki są wieloletnie), pracownicy, serwis. Taka zmiana odbiłaby się na pozycjonowaniu marki. A Kruk mógłby zainwestować w marketing czegoś innego i dałby radę. Rolex na swoim levelu jest Nr 1 ale nie jedyny. Lexus zaczynał od zera a po kilku latach pięknie (w USA) wykorzystał słabość Mercedesa w latach 90-tych.
  4. Sierżancie Julianie, czy w ten sposób nawiązujecie do narzekań na dokładność ? A na poważnie: robiłeś jakieś kolejne pomiary chodu ?
  5. SBGR287 powoli podkrada moje serce w miejsce OP 36/39mm white dial. Tylko dokładność z tego co czytałem kuleje.
  6. @ Ulotny: Czy mógłbyś, jako posiadacz i jednych i drugich, porównać GS z Rolexem ? Czy to już ta sama klasa czy jeszcze trochę przed nimi ? Pozdrawiam.
  7. Ciekawy jestem, jak "szampańska" tarcza w Oyster Perpetual przetrwa próbę czasu. Nie rozumiem wycofania z OP rozmiaru 39mm oraz wersji white dial. Skutek pewnie będzie taki, że część zawiedzionych klientów odpłynie do Omegi i Grand Seiko.
  8. @nicon Byłbyś zdziwiony ilością i rodzajem testów konsumenckich przed wprowadzeniem produktu na rynek, często zbierają ileś tam bab dają im ileś produktów i odpytywanka o takie pierdoły że szok. Albo zlecają takie badania odpowiednim pracowniom. Inny przykład: audyty efektywności kampanii marketingowych Nielsena. Ciekawe, że tak działają firmy niemieckie. Francuskie np. to bardziej na żywioł, u nich asortyment zmienia się tak często i czasem tak od czapy że ludzie mają dość tej kultury organizacyjnej (czyli de facto burdelu) i odchodzą. Np. jest akcja promocyjna, wydatki w setki tysięcy a potem produkt nie trafia na nasz rynek bo fabryka w Słowenii czy Słowacji w ogóle nie ma takich mocy przerobowych. Taka sprzedaż to inżynieria, te tysiące korpoludków są niestety najbardziej efektywną postacią działalności. Ciekawostka - gdy przed laty zmienili odrobinę skład Prince Polo to my się w ogóle nie połapaliśmy, a w Islandii larum bo ... tam jest to (podobno) produkt bardzo popularny.
  9. Panowie, z tymi proszkami to naprawdę tak jest, jak pisałem, przy koszcie wyprodukowania poniżej 2 zł to czy dosypie się garść czegoś tam mniej czy więcej to (nawet przy skali setek tysięcy worów) nie rzutuje na profitowość. Klient płaci finalnie 30 - 50 zł. Dużo większym problemem są opłaty ponoszone na rzecz dystrybutorów (sieci handlowych) - producent buli za taką masę rzeczy że nam się w pale nie mieści: za dobre miejsce na półce, za możliwość przeprowadzenia akcji promocyjnej, za gazetkę etc. Ale gdyby ciuchy (które przecież też są coraz gorszej jakości) blakły albo się rozłaziły to poszłaby fama że proszek niszczy. Takie mamy nawyki dozowania. Gdy przed laty "nie bałem się pogryzienia przez pralkę" to też sypałem garściami. Stąd m.in. kompaktyzacja. Po co miałaby mnie okłamywać ? W obronie byłego pracodawcy, którego znienawidziła ? Albo czy ja piszę o który z dwóch wiodących na rynku chodzi ?
  10. Potwierdzam to, co napisał kol. Beniowski, moja też pracuje w korpo - teraz spożywka (mówi to samo co Twoja) a wcześniej w detergentach. Różnica w składach proszku Polska / Niemcy jest konsekwencją nawyków w dozowaniu, gdyby u nas pakowano siłę niemieckiego, to ubrania by płowiały i włókna rozłaziły się. Cena samej produkcji (a zwłaszcza składników) jest tak mało istotna (2 zł przy cenie półkowej 30-50 zł) że nikt sobie nią głowy nie zawraca, nawet przy setkach tysięcy worków. Kobity sypią proszku za dużo. A przy "chemii z Niemiec" trzymają się instrukcji. Dlatego m.in. koncerny weszły w kompaktyzację żeli do prania (takie woreczki 2-3 częściowe).
  11. A, to przepraszam, nie byłem pewny. Sorrki wszystkim, że zostawiam Was z problemem, ale naprawdę muszę jechać po córkę do przedszkola 😁
  12. @Szyszkops ależ nie kwestionuję Twojej możliwości wyrażania swoich poglądów, wcześniej chciałem jedynie mieć pewność do treści, jaką chciałeś zawrzeć. Po przeczytaniu odpowiedzi trochę mniej mi na tym zależy. Widzę jednak, że to zmierza w stronę napierd...nki, a pewnie wszyscy chcemy tego uniknąć.
  13. @SzyszkopsCzy dobrze napisałeś "tu" czy chciałeś "to" (literówka) ? Jako prawnik na pewno dostrzegasz różnicę.
  14. W sumie to trudno się dziwić, że mało ludzi zakłada nowe konta. Bo skoro w interesującej sprawie, jaką są powtarzające się odchyłki niezgodne z deklaracjami producenta oraz fatalne postępowanie dystrybutora autor wpisu zostaje zakrzyczany że w sumie to bzdura a poza tym jako młody nie powinien zabierać głosu, a zaraz potem po fotce nowego zakupu następuje feeria zachwytów i "gratek" to po co ktoś ma tu wchodzić. Panowie, trochę słabo wyszło. @artme skoro ktoś wywala gruba kasę na przedmiot to jednak znaczy, ze go na niego stać, a jeżeli sami uznajemy go za luksusowy i płacimy więcej niż od Casio za kilkaset pln , to oczekujemy produktu co najmniej zgodnego z umową oraz uczciwego traktowania przez sprzedawcę. Bo jeśli tego nie możemy otrzymać i to akceptujemy, to znaczy że po prostu dajemy się dymać.
  15. @GrygosAaa, myślałem że dziwisz się Kol. DzionKowi, a właśnie odpowiedziałeś Szyszkopsowi. @Szyszkops jakieś 5 - 6 lat temu żona chciała mi kupić na urodziny Suba, ale po przymiarce w GalMoku (tak tak, drzewiej były takie czasy, że Suby leżały w gablotach, Panie Dzieju...) zapadła wymowna cisza ... Może jestem przewrażliwiony, ale wg. mnie za duży ekskluzywny zegarek wygląda na ręku fatalnie, taka nuworyszowska demonstracja że mnie stać ... Co innego jakieś wakacyjne Seiko czy G-shock, do kąpielówek pasują 😉
  16. @Grygos Tu masz 34mm. Naprawdę trudno jest wyszukać fajny zegarek mając tak wąskie nadgarstki.
  17. @Mike1979mam identyczny problem z rozmiarem i takie same oczekiwania co do rozmiaru. Ciekawe, czy powiększając Suba nie otwierają sobie pola na wypust wersji 36-38mm ? Kiedyś zamieściłem linka do artykułu o takiej wersji ale słusznie zostałem naprostowany że to było jedynie myślenie życzeniowe autorów.
  18. Niestety z OP wypadł rozmiar 39mm oraz białe tarcze.
  19. Kol. Butik aż sunglasy w sygnaturze założył żeby zakryć łzy w kaprawych oczkach 😉
  20. Taka istota BMI ... Ale reedycja 6205 z pencil hands w rozmiarze 38mm mogłaby zrobić furorę. Zobacz, jak pięknie schodzą nawiązania do 62MAS. Klasyka zawsze się obroni.
  21. np 39 mm, kto to kupuje Panie osoby z normalnym BMI
  22. mroova

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Głowy nie dam, ale WYDAJE MI SIĘ że tylko po 5000 szt.
  23. mroova

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Sprawia wrażenie o klasę lepszego, aż boję się go kupić żeby Rolex OP Date nie wylądował w szufladzie 😉 Dizajnersko jest świetny, tylko ten mechanizm nie budzi zaufania, jak czytam o odchyłkach kilkanaście sekund na dobę to dziękuję.
  24. @Dorian06 wiarę w zdolność do oceny artykułu przed zapoznaniem się z jego treści skonsultowałbym z lekarzem 😉
  25. @fotiCoś dawno na ręce nie było Rainbowa ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.