Mechanizmy Omegi w ostatnich kilkunastu latach bardzo się zmieniły - wprowadzono zupełnie rewolucyjny co-axial na bazie 1120 tworząc 2500 i jego kolejne cztery generacje, potem wprowadzono mechanizmy serii 8xxx i 9xxx czyli in-house z co-axialem, w międzyczasie pozmieniano sporo w Moonie, wprowadzono METAS praktycznie w całej kolekcji a w ostatnim roku zaprezentowano Spirate z dokładnością bijącą wszystko co oferuje jakakolwiek konkurencja z klasycznym układem regulatora. Moim zdaniem to jest całkiem sporo.
W tym czasie Rolex modyfikował - jak od lat - ten sam mechanizm, zwiększając rezerwę chodu, poprawiając regulację i zaliczając wpadkę z pierwszymi wypustami 3235, i nie odmawiając temu werkowi świetnych parametrów użytkowych można tu mówić najwyżej o ewolucji, podczas gdy w Omedze o całkowitej rewolucji.
Można się spierać czy lepiej jest udoskonalać ten sam produkt czy wprowadzać innowacyjne ale akurat jeżeli chodzi o nowe technologie to Omega zaprezentowała bardzo dużo w ostatniej dekadzie, nie tylko nowe kolory i bransolety.