Najlepsze jest to ile z tych osób co ma "nadwyżki" finansowe będzie kupowało w czasach kryzysu R, AP, PP itp. a jednocześnie będzie skamlało jak to im źle i jak im Państwo nie pomoże to splajtują Prawda jest taka, że ci co mają faktycznie pieniądze to dla nich kwestia kupna bądź nie zegarka jest całkowicie niezależna czy jest kryzys czy go nie ma. Osoby które faktycznie stać na Rolexa nie rozmawiają o kolejkach, zaliczkach, podwyżkach oni po prostu je kupują