Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. umyłem i trochę ponosiłem. niby nie jest zły, ale nie moja bajka
  2. nie . kwestia gustu, najwyraźniej. ja nie mam nic do otwartych dekli, ale po prostu nie widzę sensu pokazywania werku, który ani nie jest ciekawy, ani zdobiony. ot, kwarcyk jak kwarcyk.
  3. oficjalnie - nie sądzę. ale od jakiegoś czasu Chińczycy zalewają dział zegarkowy podróbami. Casio to wręcz masowo.
  4. Chyba kolega już wie, co posiada. Proponowałbym zamknięcie tematu.
  5. no i też jest paskudnie. czekam, aż ktoś zacznie pokazywać bezkamieniową miyotkę :P. no i też jest paskudnie. czekam, aż ktoś zacznie pokazywać bezkamieniową miyotkę :P.
  6. ja miałem jedną zgubę. długo wisiała w systemie, zadzwoniłem, potem oni do mnie. opisałem, co w środku, znaleźli, przysłali. chyba etykieta się wtedy odkleiła.
  7. były takie tarcze czy to jest efekt światła i zmieniła kolor?
  8. wpisz sobie na aliexpressie mesh 19 i masz do wyboru do koloru za mały pieniądz. tylko bierz takiego z płynną regulacją zapięciem, a nie z dziurkami jak w zwykłym pasku.
  9. tak, to fakt. byłem wtedy, że tak to ujmę, początkujący, i nie protestowałem. w sumie był to chyba pierwszy zegarek, który kupiłem jako nowy. i dobrze, że była ta przygoda, bo trochę mnie to zniechęciło i poszedłem już głównie w vintage. a sam zegarek mam do dziś.
  10. Z tą różnicą, że accutron ma ciekawie wyglądające wnętrzności, a werk w chińczyku jest paskudny (i może taki być, bo nikt nie myślał o tym, że będzie pokazywany).
  11. Ten Romex był dla mnie tańszy niż kanapka . Ale to dość porządny zegarek, poza kopertą. Chińskie badziewiaki za grosze jakoś do mnie nie dochodzą, kończyło się na zwrocie kasy. Ostatni, jaki dotarł, to różowa "geneva", ale przyszła zepsuta.
  12. Mein Gott, mogliby sobie darować przeszklony dekiel
  13. hrabia

    Pierwszy vintage

    wszystko się da . ale nie grzebałbym w nieźle zachowanym zegarku vintage. natomiast, jeśli dobrze kojarzę, o czym piszesz, to też bym wybrał jasną tarczę i nakładane indeksy.
  14. Zaraz sprawdzę, czy "dajwer" sprawny... Ale cieszy mnie głównie ten stary nieużywany kwarcownik . Poljoty z kolei z tzw. zestawu, ale chyba nie zabawią u mnie długo, bo jakoś nie na mój gust
  15. hrabia

    Pierwszy vintage

    ja z reguły kupuję takie, które "chodzą" i nic więcej, czasem wtopię, czasem się trafia coś fajnego za mały pieniądz. poza tym zawsze można dopytać sprzedającego. przy ładnych opisach i fotkach ceny są zazwyczaj nieładne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.