cóż, jakiś czas temu na bazarku był zegarek "nienoszony", który miał, z tego co pamiętam, przyklejoną do brudnego dekla folię i syf w zakamarkach koperty... nawet to chyba zgłaszałem, a dalej wisiało.
lajf, kończyła się aukcja, dużo nie wydałem. dzięki. jakieś ruski tam były, jeden G chyba oryginalny (bo drugi nie). syn dostanie zabawkę do demontażu.
No wiem, że oni robią starą elektronikę. Pytanie, czy opłaca się w te zegarki w ogóle inwestować. OK, mam je w spadku, nie płaciłem, ale podejrzewam, że to nie są tanie usługi, a sentymentu do nich nie mam... Kompletnie się na LED-ach nie znam.
Hej, zwykłe nołnejmy, prawda? Dekle są. Opisane, że stal i made in Japan. Mój ojciec twierdził, że to unitry, które kupił jego ojciec za ciężki pieniądz, ale coś mi to nie wygląda na unitry ;]. Oba są mniej więcej kompletne (brakuje jednego pierścienia od dekla), ale martwe. Zastanawiam się, czy coś z tym robić, czy sobie mają leżeć.
przepraszam, że odkopuję post z 2021, ale kiedyś nabyłem taki sprzęt za jakieś grosze, też w pudełeczku, nowy. on powinien tak chicho dzwonić, czy mam jakąś felerną sztukę? w zasadzie to delikatne "trrrr" i tyle.
aż mi się przypomniało, że kupiłem niedawno w pakiecie Pierre'a Ricauda. Kwarcyk z rocznika 2012. Całkiem spoko, kosztował 145 zeta jako nowy. Ja dałem z 50 razem z innymi. Aż go sobie wrzucę na rękę.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/branzoleta-zim-stal-stan-nos-5kc
może nie za darmo, ale 25 zeta za nieużywaną bransę do przełknięcia, jeśli komuś takowa potrzebna do ruska
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.