Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3917
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. od dawna mnie tak zegarek nie cieszył... dzięki dla @eye_lip za pomoc w temacie, przy marnych fotkach.
  2. łucz ładny, szybka zmiana działa w ten sposób dość często. poniedziałki i wtorki sobie kręcisz, a numerki idą szybko. ciesz się, że zegar dobrze działa, bo większość na rynku to padlinka.
  3. ten z czaszkami prześliczny ;D a co do tego zwrotu, to i tak dobrze, że od razu go dokonali. u mnie się urywało na trackingu "przedmiot dostarczony" etc., a dostarczony nie był.
  4. dzięki za filmiki. czyli myk jest taki, że w karuzelce obrót jest "zasilany" osobno niż zespół wychwytu, a w turbinie idzie to z jednego źródła... nice. odnośnie do wspomnianego przez Paulusa paska w ezopie, to rzeczywiście trochę marny, taki typowy smok. gdybym nie był paskowym abnegatem, no i gdybym miał ten zegarek często nosić, to bym zmienił. poza tym wykonanie jest ładne, jeśli chodzi o tarczę i kopertę. o deklu już pisałem w innym wątku. naklejka z pająkiem dość obciachowa. korci mnie, żeby to odkręcić i się przekonać, czy pająk nie ma na celu zamaskowania braku jakiegokolwiek wykończenia płyt
  5. zrób mu dobre zdjęcie i poszukaj sobie na mikrolisk.de pod hasłem vogel albo adler.
  6. ja to nie do końca wiem, czym to się różni ;D czytałem kiedyś, ale tego to zakupiłem na zasadzie - było tanio jak na taki wynalazek
  7. wrzucę, wrzucę. mój zabytkowy blackberry musi mieć światło dzienne do zdjęć, stąd już po pracy ciężko było zrobić coś sensownego. ale ogólnie zegar jak twój, tylko tarcza inna, prostsza ;). w sumie fajna zabawka, tylko mi ten dekiel z pająkiem nie pasuje zupełnie do całokształtu. na szczęście dekli nie oglądam za często.
  8. dobra, dotarł. na pewno nie został przegapiony, bo opłata jest. ale samo cło, czyli grosze. i bez agencji, normalnie listonoszka przyniosła i poprosiła o kasę.
  9. u mnie postępy trackingu wyglądają tak, jakbym miał nie płacić ekstra również... dam znać i też ezop
  10. https://www.olx.pl/d/oferta/ebel-vawe-meski-rolex-breitling-iwc-omega-CID87-IDREEKd.html?isPreviewActive=1&sliderIndex=5 Hej. Legitny? Parę lat za mną te kwarce chodzą i teraz się zastanawiam...
  11. ja bym powiedział, że popularesy "modowe" (nie mówię o wypasach od Bulgari etc.) z reguły nie są warte ceny, za jaką się je sprzedaje jako nówki.
  12. wygląda nieźle, ciekawe, jak w rzeczywistości. kiedyś kupiłem zegarek, który miał "złoconą" kopertę z plastiku, a na zdjęciach wyglądało na metal...
  13. drugi świeży nabytek. o mały włos i wpadłby jeszcze elektromechanik, ale się tym razem nie udało.
  14. poka jaki. ciekawe, czy w ogóle dojdzie... ostatnio te groszowe do mnie nie docierały z ali...
  15. marnie, nie wiedziałem, bo bym nie brał, powiem szczerze, jak mam dopłacać. szczególnie, że na Ali napisali, że Vat wliczony. dzięki.
  16. i nie idzie, nawet jak jest niby vat w cenie? bo ja taki kupiłem i dzisiaj wskoczyło w trackingu jakieś ZCPP...
  17. Dzięki! Też mi się podoba. Był wystawiony w dość dziwnej kategorii, dlatego pewnie nikt się o niego nie bił
  18. mój drugi krab. namęczyłem się, po poprzedni właściciel przykleił maskownice bransy do koperty jakimś poxipolem...
  19. ale pytasz o tą moją zabawkę? chwilę podziałał, potem padł. wskazówka skacząca. a werki na baterię do ściennych z płynącą sekundą są dość powszechne, też chińszczyzna. mam taki jeden, znalazłem na śmietniku
  20. płacenie za to forum? ok. wyobrażam sobie typową sytuację po wpłacie. człowiek nie w temacie znajduje "markowy" zegarek po dziadku/wujku/teściu. płaci za dostęp do tej skarbnicy wiedzy i przychodzi się zapytać. zbiera tradycyjne opinie pod tytułem "popatrz se w google", "czy dziadek był milionerem?", "piękna historia", "ale gówno", "ha, ha, rolnix". wróżę sukces. sytuacja druga, którą widzę - pytanie o zegarek vintage. nikt się nie odzywa. po parunastu dniach ktoś poda link do mikroliska albo do Ranffta. płaci się za jakąś usługę, a nie za możliwość przeczytania szyderstw od "kumatych" czy linków do powszechnie znanych stron. parę lat temu (jestem tu dużo dłużej niż to konto, ale poprzednie mi pewien kolega zbanował, bo się z nim średnio zgadzałem - pozdrawiam zawsze ciepło) tu było sporo pytań od ludzi, traktowane to było życzliwie. teraz mało pytań, dużo heheszek. widzę miliony klientów na taki towar.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.