Jak to co to k...wa jest?! To jest najtańszy wyrób subopodobny, jaki znalazłem na ali. Ze 2 godziny chyba leciałem po cenie od dołu, aż się trafił odpowiedni kandydat.
Kupione oczywiście dla jaj. Używam do prac w ogrodzie i wszelkich fizycznych, plus leży zawsze na wierzchu jako pierwszy zegarek, noszony średnio co 2 dni, myślę, więc można powiedzieć, że ma roczny przebieg jednozegarkowca. Jestem zaskoczony tym, że to cały czas działa i się nie rozpadło. Nawet nie paruje, o ile nie wejdzie pod wodę albo na mocny deszcz. Plan jest taki, że go będę nosił, aż odpadną uszy (mam drugą nieśmiganą sztukę, więc przełożę flaki z tarczą, jeśli ten ultrabudżetowy kwarc padnie wcześniej niż koperta).