Si. Mam w podobnym rozmiarze parę "prawdziwych" amerykańców, teraz dołączył ten, w amerykańskiej kopercie. Nosi się to doskonale. Nie czuć na ręku, o nic nie zawadza. To lubię. Poza tym cena była wyśmienita, więc żal było nie brać.
Si, si. Uwielbiam dźwięk kamertonowca. Btw. mam taki trochę zmęczony życiem zegar klapkowy na dużą baterię, też kamerton. Ten to jak wejdzie w rezonans to w całym pokoju słychać buczenie
Bransa nie problem, da się modyfikować (pilnik, cążki i do boju ;)). A mój koktajlowy przyszedł z półmostkiem balansu latającym luźno ;D. Do zrobienia (ew. cały werk do wzięcia), ale jakoś nie mam ani czasu, ani zapału.
Chyba jestem jedynym użytkownikiem tego forum, który się na poganinie przejechał... Jak za ten pieniądz, to to chrono wygląda spoko. W sumie mój też wygląda bdb, ale leży w szufladzie, bo nie chodzi. I jeden jedyny raz Ali uznało, że nie da mi pełnej refundacji, jak sprzedawca przysłał trupa
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.