Tak, na bank gorszy paździerz ;). Lupaie też chodzą, nawet dokładnie. Poza tym ten jeden, którego czasem noszę, obłazi z chromu, paruje, odpadają mu indeksy, no i od początku był paskudnie wykonany. Poza tym spoko. Miałem kiedyś jeszcze wynalazek pt. Soki, ale nie mogłem sprawdzić zużycia, bo nie chodził (tzn. cykał, ale w miejscu). Poziom wykonania nawet poniżej Lupaia, z tego co pamiętam. Pasek za to jakiś nylonowy dali, do czegoś użyłem.