A takiego potworka (dziś nazwalibyśmy go "homarem") zrobili "zainspirowani" ludzie radzieccy Pasek na sztukę, bo weź i dobierz jakiś wsuwany, jak takich praktycznie nie robią (jest jakiś do casio, ale nie wiadomo, czy przypasuje, a jak na zamiennik to drogawy). Ale udało się dziada uruchomić i dociąć gumkę od chińczyka udającego casio, do leżakowania i założenia raz na rok może być (choć zaraz zamówię ze 3 chińskie "f-91", żeby ładniej tę jedną część dociąć).