No, wiedziałem, że ta nocna fotka zwiastuje jakieś cudo. Fajna ta antarktida!
U mnie taki średnio nowy nabytek, ale wpadł jakiś czas temu w większej paczce, stan wizualny był znośny, więc poszedł do szuflady z zegarkami do naprawy. A teraz z owej naprawy wrócił.
casualowo zazdroszczę
Ja dziś dwa, bo casio przyszło po południu i musiałem założyć :>. Szukałem AQ150W, ale jak zobaczyłem tego, to musiałem kliknąć, bo 30-letni kwarcok w nienagannym stanie to jest to, co lubię.
Nie no, muszę wyśmiać. Właśnie piszesz, że zrobili solidnie wykonany zegarek. Na zdjęciu też zresztą wygląda ok. Przyłożyli się jakoś. Dekiel wygrawerowali. I pierdyknęli na nim literówkę w nazwie marki. No jest to rozkoszne. Nawet bardziej niż mój waterproog w Guanquinie.
Tu jakieś zagadki, pewnie jakiś biały kruk wjechał, o którego istnieniu nawet nie widziałem... Więc w międzyczasie wrzucę popularesa Cornavina. Nie miałem nigdy nic pod tą marką, to teraz mam. Podoba mi się to rybne logo.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.