Nie, nie widzę, jak przesadzam. Widzę za to, że Ty lubisz łapać za słówka i zawsze uznajesz, że masz rację, nawet jeśli jej nie masz. Wobec tego: tak, oczywiście, masz rację. Kwadratowe Casio z indeksami jak w Cartierze to ten sam poziom kopiowania co Samoa Pawła, która ma z Cartiera ściągnięty cały wzór tarczy, kopertę, wskazówki i koronkę. Ale tak w ogóle to przecież ta Samoa to też nie jest kopia, lekka inspiracja, robią to wszyscy (przykładem to Casio, nie?). Cartier ma inne logo i werk (głupki w Cartierze pewnie nie odkryli jeszcze VH, bezkamieniowej Miyoty ani SL68, i włożyli swój własny mechanizm), więc Samoa to nie jest kopia Cartiera, zdecydowanie. Zresztą ten Cartier to w ogóle jakieś takie nie wiadomo co, pewnie jakaś padlina, skoro nie kojarzyłeś tego zegarka i Samoa/Casio przypominało Ci nie tanka, a Reverso... Pewnie ta Samoa lepsza od szwajcara, bo na pewno tańsza, a szwajcar ma na bank jakieś części z Chin, więc taki sam badziew, frajerzy płacą za biżuteryjną markę po prostu.