ja zmieniłem w tym tygodniu bateryjkę w swojej czajce rezonator. ruszyła, chodzi, ale trochę tak, jak sama chce
a na ręku inny kwarcyk był dzisiał, też świeżo po zmianie baterii. na tarczy jest krateczka, ale w leśnym świetle nie wyszła
Zegarmistrz będzie miał. Ja to robiłem takimi stożkowatymi, które się zwężają ku końcowi. Delikatnie i na raty, no i dawało radę. Tylko ja tego typu mocowanie widywałem w tanich współczesnych bransach głównie, raczej bliżej mocowania do kopery. w skrócie - nie było szkoda, jak nie wyszło zbyt pięknie. Nie wiem, jak się to nazywa profesjonalnie. Nie spotkałem się z systemem skracania za pomocą tego łączenia...
To praktyczne, a zarazem dobrze wygląda, choć czas pokarze czy wytrzyma odpowiednio długo
Nie wiem, jak czas ma karać, ale może ten zegarek karać będzie. Bo paskudny.
musisz mieć takie cienkie szczypce... wsadzasz jedno w drugie i zaginasz... oczywiście nieumiejętnie trochę zmasakrujesz to estetycznie, ale będzie działac
to jest bieda omega, mieli wtedy słaby okres, zdaje się. werk od damki. tarcza ma ładną fakturę, a poza tym jest wspomniana bieda. ja lubię, bo plaskata. kiedyś można było tanio kupić, potem się okazało, że jeden telewizyjny celebryta ma podobną i ceny skoczyły do poziomu kompletnie nieakceptowalnego
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.