Nabyłam ostatnio taki oto fajny budzik Mauthe. Podejrzewałam że dekiel medalowy to może nawet nie od niego, a jednak… Okazał się właśnie medalowy z solidnym, kunsztownie wykonanym mechanizmem również sygnowanym medalem z Wystawy w Paryżu w 1900 roku, jakże dumnie wykorzystywanym przez producentów do celów reklamowych. Tylko dwa pokrętła są do wymiany. Po delikatnym oczyszczeniu i wypolerowaniu obudowy zastanowił mnie jednak dość ciemny miejscami kolor. No to zaczęłam drążyć temat - szukać i pytać tu i za rzeką. I tak jak podejrzewałam, aby podkreślić Interesujący kształt obudowy producent spatynował - zaczernił pewne fragmenty mosiężnej obudowy. Efekt faktycznie jest interesujący. To będzie jeden z ciekawszych budzików w moim zbiorkuJ A to cieszy. Na ostatnim zdjęciu przed oczyszczeniem obudowy.