Dawno nie czytałem wątku, to odkopię. Chodzi o tego faceta: To Walierij Czkałow, Bohater Związku Radzieckiego, którego sławę pilota przyćmił chyba dopiero Gagarin. W każdym razie facet jako pierwszy przeleciał nad Biegunem Północnym i był z tego powodu hołubiony, pojawiał się w materiałach propagandowych etc. Na tarczach omawianych zegarków, czyli w polskich i czeskich pasówkach "Aviach" z końca lat '40 i z lat '50, pojawia się mniej lub bardziej udatnie sportretowany Tupolew ANT-25. W wersji najbardziej koszernej nad samolotem jest gwiazdka (symbolizująca Gwiazdę Polarną), a poniżej dwie kreski, symbolizujące dwa równoleżniki przez które przeleciał. Potem na takich tarczach pojawiała się druga, a nawet trzecia gwiazdka, prawdopodobnie dlatego, że im więcej gwiazdek tym lepiej, a samolot dorobił się też silników na skrzydłach. Zegarki w ten czy inny sposób "lotnicze" cieszą się popularnością od lat chyba '30 do teraz, a w tym całym biznesie zegarkowym chodzi głównie o to, żeby jakieś zegarki sprzedać. W każdym razie widziałem trochę takich tarcz z lat '40-'50, wykonanych różnymi metodami i różnej jakości, ewidentnie przez różnych ludzi. Zdecydowanie twórczość rzemieślnicza, znak pewnej epoki, pewnej mody i zdecydowanie obiekty kolekcjonerskie, tyle że niezbyt cenione. pozdrawiam Narfas