Takie wskazówki były bardzo popularne na przełomie lat '60 i '70. To dopiero teraz są określane jako "omegowe". Zegarek zdaje się z Alle, chyba go widziałem. Ładna rzecz, stare divery mają sporo uroku, chociaż zbyt często wstawiali do nich gówniane mechanizmy - chociaż to zdaje się nie ten przypadek. Poza tym: przy Doksie NOS wymiękłem. Że też nadal można dorwać takie rzeczy... Serdeczne wyrazy głębokiej zazdrości. Ja się ostatnio obkupiłem, ale jakoś nie mam czasu na robienie fotek, więc będzie tylko jeden nabytek. Traf chciał, że to też Bifora i też z Allegro. "Pie-pan", chyba lata '60. Pośrodku tarczy słoneczko, na brzegu koliste giloszowanie, wskazówki niebieszczone (na focie nie bardzo wyszło, ale co tam). W środku coś opisanego jako Bifora 107. Nie znam się na tych germańskich wynalazkach, na Ranffcie tego nie ma, więc nawet nie wiem czy to in-house Bifory, czy gdzieś to podkupili. Na focie nieźle wyszedł ten biforowy antiszok (Biforashock, Bishock, czy jakoś tak). pozdrawiam Narfas