Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Narfas

    GERLACH

    Mnożą się te nieporozumienia jak... no dobra, nie będzie porównań. Mam nadzieję, że chociaż sens wypowiedzi był jasny. pozdrawiam Narfas
  2. Narfas

    GERLACH

    Mocno nietrafiona uwaga. Od Taranta się odtenteguj, bo robi moderatorkę na najwyższym poziomie. Stara się chłopak być neutralny jak Szwajcaria, co w pełnych emocji sytuacjach "kto nie z nami ten przeciwko..." bywa mało wygodną pozycją. Dziwią mnie osoby, które z masochistyczną przyjemnością wchodzą do wątku żeby okazywać irytację jego istnieniem, a nawet, o ironio, żeby dopytywać jak mogą go ignorować. A co do Gerlachów: to świetnie że się komuś chce i ma rezultaty. Internet jest pełen hejterów, chociaż z jakiegoś powodu na polskich forach jest ich jakoś więcej (nie, nie chodzi jedynie o zegarki). Taka specyfika. pozdrawiam Narfas
  3. Też widziałem. Byłem gotów dać naaaweeet 160 zeta, ale jak się okazuje - zdecydowanie za mało. Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno kręciłem nosem, że trzeba za takiego dać ponad 100 zeta... ...i pomyśleć, że to popularny "brązowy ring", tylko trzymany w szufladzie i koloru szlag nie trafił od słońca. W sumie to normalna kolekcjonerska rzecz: stan przedmiotu decyduje o cenie... pozdrawiam Narfas
  4. Zajrzałem tam i rzucił mi się w oczy Błoniak z warszawską tarczą i chyba niewłaściwą sekundową. pozdrawiam Narfas
  5. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Miło że się podobają. To dorzucę jeszcze jednego Stalowego Wikinga z niedawnych nabytków. pozdrawiam Narfas
  6. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Kolejny wiking w kolekcji. Tak na oko przełom lat '40 i '50. Biorąc pod uwagę wikińską specyfikę, to może być jednak końcówka lat '40. Zegarek jak zegarek, chociaż stalówka z tamtych lat to zawsze miła rzecz. Ujęła mnie estetyka graweru na kole zapadkowym. Uwielbiam takie detale. I, jak już mam fotkę, dwa starsze nabytki od wikingów. Tutaj mamy przełom lat '30 i '40. Siduna to chyba końcówka lat '30, a Polhem raczej nie jest młodszy. 100% szwedzkiej stali, zero szajsmetalu. pozdrawiam Narfas
  7. No to może z drugiej strony barykady. Nie sprzedaję ani nie sprzedawałem na Allegro (chociaż ten moment musi nastąpić, bo sam przyznaję że straciłem kontrolę nad kolekcją i nadszedł czas na męskie decyzje). Nadal kupuję, chociaż mniej niż kiedyś. Tak, składam czasem propozycje cenowe. Rzadko bo rzadko ale się zdarza. Są sprzedający którzy wystawiają interesujące mnie zegarki za zupełnie absurdalne kwoty, bo a nuż ktoś kupi albo po prostu nie znają się na tym co sprzedają. Tak, zdarzają się sprzedający oburzeni moimi ofertami (to głównie ci drudzy - nie zainteresowani zegarkami, jedynie je sprzedający), ale kiedy zegarek nie sprzeda się 2-3 razy to rozmowa wygląda zupełnie inaczej. Prawdę mówiąc nie widzę w tym nic zdrożnego i czasem nadal przepłacam za interesujący mnie zegarek, ale przynajmniej nie 3-krotność jego wartości. pozdrawiam Narfas
  8. Werk jest OK. Fabryka w Mińsku nadal istnieje i robią takie zegarki na damskich mechanizmach. To jest w miarę współczesny zegarek, produkcji białoruskiej, nie radzieckiej. pozdrawiam Narfas
  9. Zabawne, wiedziałem o którą aukcję chodzi przed kliknięciem na linka. pozdrawiam Narfas
  10. Zewnętrzny ring z minutami masz czarny? (mam podobnego, tylko zarówno tarcza jak i ring są niebieskie, reszta ta sama) pozdrawiam Narfas
  11. Potwierdzam. Tak to wygląda (sorry za jakość, fotka na szybko, ale widać co istotne): pozdrawiam Narfas
  12. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Śmiej się śmiej, ale zegarki kupują nie tylko hobbyści czy zegarmistrze, ale również ludzie którzy chcą wiedzieć która godzina albo zadawać szyku nowym nabytkiem. Nawet tak podstawowa wiedza nie jest powszechna, a po to ma się sklep żeby sprzedawać, więc ten opis ma sporo sensu. pozdrawiam Narfas
  13. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Mam taką Rodanię. Tam nie powinno być naturalnie żadnego kominka, tylko masz wyciągnięty albo źle przycięty wałek. Dekielek powinien być stalowy, lekko wypukły i oznaczony 4 cyframi + litera, jak sporo popularnych zegarków z 2. połowy lat '40 i początku lat '50. Mam wątpliwości co do wskazówki sekundowej. U mnie jest prosta, z prostą przeciwwagą i niebieszczona , podobnie jak dwie pozostałe wskazówki. Z innej beczki: sneer ewidentnie przegina. pozdrawiam Narfas
  14. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Takie wskazówki były bardzo popularne na przełomie lat '60 i '70. To dopiero teraz są określane jako "omegowe". Zegarek zdaje się z Alle, chyba go widziałem. Ładna rzecz, stare divery mają sporo uroku, chociaż zbyt często wstawiali do nich gówniane mechanizmy - chociaż to zdaje się nie ten przypadek. Poza tym: przy Doksie NOS wymiękłem. Że też nadal można dorwać takie rzeczy... Serdeczne wyrazy głębokiej zazdrości. Ja się ostatnio obkupiłem, ale jakoś nie mam czasu na robienie fotek, więc będzie tylko jeden nabytek. Traf chciał, że to też Bifora i też z Allegro. "Pie-pan", chyba lata '60. Pośrodku tarczy słoneczko, na brzegu koliste giloszowanie, wskazówki niebieszczone (na focie nie bardzo wyszło, ale co tam). W środku coś opisanego jako Bifora 107. Nie znam się na tych germańskich wynalazkach, na Ranffcie tego nie ma, więc nawet nie wiem czy to in-house Bifory, czy gdzieś to podkupili. Na focie nieźle wyszedł ten biforowy antiszok (Biforashock, Bishock, czy jakoś tak). pozdrawiam Narfas
  15. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    1) Szału może nie ma, ale masz ładnie słoneczka na kołach naciągowych, a sygnatury Elgina to sama poezja - nawet w takiej popularnej produkcji. To mi przypomina, że miałem gdzieś Elgina 555 do zrobienia, ale nie oglądałem go chyba od roku. 2) Z czego jest ta koperta? Stalówki nie spodziewałbym sięw tym zegarku. Coś z cynkiem? Cynkal czy coś? 3) ...i to jest chyba jeden z tych przypadków, gdzie jakiś cymbał wywalił pręciki od paska. Mam dwóch takich pacjentów, których jeszcze tutaj nie przedstawiałem. W jednym przypadku ktoś je po chamsku powyrywał nie wiadomo w jakim celu (bo resztki zostały w uszach), a w drugim rozwiercił tak, że teleskopów się nie wsadzi, trzeba wlutować drut z powrotem - i to ze sporym naddatkiem lutu... Cholerni eksperymentatorzy... pozdrawiam Narfas
  16. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    No, nareszcie coś w moich klimatach. Jakoś estetyka lat '70 do mnie nie trafia, chociaż doceniam ładne egzemplarze. Coś tam kupił, Hrabia? Tak na oko estetyka lat '30, chociaż mogłem się machnąć parę lat w tę czy wewtę. Ciekawa koperta, tarcza z pięknym typo w niezłym stanie, wskazówki - sama klasyka... ...i to jest ta chwila kiedy pokazujesz zawartość. Pewnie nie wzbudzi zachwytu entuzjastów Górnej Półki, ale jest tu parę osób które potrafią docenić i popularne werki. pozdrawiam Narfas
  17. Mocne wejście (licytacja od 200 zeta), ale stan bardzo dobry... http://allegro.pl/ural-potezny-sowiecki-krab-i3788579996.html pozdrawiam Narfas
  18. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Dużo zależy od tego w jakich warunkach był eksploatowany zegarek, no i na ile porządnie była zrobiona tarcza. Jak tak patrzę na szczegóły w tych dwóch zegarkach które wklejałem (Technos i Libana) to całkiem możliwe że tarcze i wskazówki były robione przez tego samego podwykonawcę (firm robiących tarcze czy wskazówki było znacznie mniej od firm klepiących zegarki z gotowych części). Przy okazji: widziałem niedawno spory zbiór starych serwisowych tarcz, od końca lat '30, większość z lat '40 i trochę z początku lat '50 (stare zapasy "po zegarmistrzu") i byłem zaskoczony. Większość to były zdecydowanie firmowe serwisówki (niektóre sygnowane również z tyłu przez producenta tarczy), trochę "rzemieślniczych" samoróbek.Firmowe tarcze były jeszcze w oryginalnych bibułkach i wyglądały jakby wczoraj wyjechały z fabryki. Absolutne NOSy, w większości bez skaz. I ciekawa sprawa: w przypadku tarcz z lumą bibułki były wręcz poprzepalane w miejscach gdzie się stykały z lumą. Nie wiedziałem że rad i tryt tak robią z papierem. Tak więc całkiem zwykła, malowana tarcza potrafi spokojnie przetrwać kilkadziesiąt lat bez skazy, o ile jest przechowywana w dobrych warunkach, ale jeśli znajduje się w zegarku, to zawsze będzie narażona na wstrząsy i wilgoć. I jeszcze jedna sprawa: zdarza mi się kupować zegarki na całym świecie i naprawdę sporo zależy od klimatu. Kilkudziesięcioletnie zegarki z Indii to potrafi być masakra (mocno przeciętna szczelność i monsunowy klimat - wyobraźcie sobie rezultaty), ale ten Technos powyżej przyjechał prosto z Jerozolimy - zupełnie inny klimat, a dodatkowo wygląda na mało eksploatowany. pozdrawiam Narfas
  19. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Zdecydowanie oryginał. Takie tarcze bardzo dobrze znoszą próbę czasu, o ile nie są przechowywane w zawilgoconym środowisku. Charakterystyczne cętki brudu nie wyszły na focie, a zresztą ładnie reagują na próby czyszczenia. Mam trochę "czarnych" zegarków z lat '30 i '40 i ten typ tak ma: ładnie zachowana tarcza i nadgryzione wskazówki. Bywa gorzej, jeśli była nakładana luma - wtedy syfu jest znacznie więcej, ale to już raczej lata '40. O, tutaj masz inny przykład, ten sam przypadek z tego samego okresu (muszę się w końcu wziąć za te wskazówki, a tutaj na focie cętki na tarczy też nie wyszły). pozdrawiam Narfas
  20. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Trochę się ostatnio obkupiłem, ale chwilowo fotkę strzeliłem tylko jednemu pacjentowi. Chyba późne lata '30 w ładnym stanie, zawartość wygląda mi na jakiegoś ASa. pozdrawiam Narfas
  21. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    No to się wydało kto kupił koktajla... Tak, też się na niego śliniłem, ale ostatnio przesadziłem z zakupami. Piękny stan! Gratulacje. pozdrawiam Narfas
  22. Narfas

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Jestem pod wielkim wrażeniem. Ten Twój zajzer działa znakomicie. pozdrawiam Narfas
  23. Tytuł aukcji brzmi "Tarcza KIROWSKIJE z lat 50." - można to zrozumieć na dwa sposoby. pozdrawiam Narfas
  24. Jeszcze o tarczach. Nie wiem co to jest i gdzie powstało, ale z Kirowskim "firanką" ma niewiele wspólnego. http://allegro.pl/tarcza-kirowskije-z-lat-50-i3762372681.html Edit: warto też, w celach edukacyjnych, przyjrzeć się reszcie oferty Sprzedającego. pozdrawiam Narfas
  25. Nono... ciekawe do ilu dociągnie... http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=3732650090 pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.