Wołna nie ma logo "B" tylko logo fabryki. Przecież było przynajmniej kilka modeli na 2809 z szarym werkiem które nie były precyzyjnymi. I żadne ZZ tu nic nie znaczy, mam przynajmniej kilka takich zegarków.
Wg mnie zasada jest prosta. Precyzyjny to napis na tarczy i werk 2809. Nieprecyzyjny to brak napisu i werk 2809A
To nie jest "precyzyjny" więc ma szary mechanizm. Gdyby miał napis "precyzyjny" na tarczy to powinien wtedy być złoty mechanizm. Tak jest to po prostu Wostok na 2809, ale nie można nazywać go precyzyjnym. A sam zegarek bardzo ciekawy i chętnie bym go u siebie widział bo ta tarcza z tym logo to rzadkość.
Nie wiem czy mnie w licytacji nie poniosło ale chyba i tak warto 😉 Co ciekawe zegarek chyba sporo czasu przeleżał w sklepie bo sprzedaż dopiero w 1974 roku, a cena obniżona o około 30%. Pewno był za drogi po prostu
Jacek (Yakovlev) już dawno o tym pisał i zebrał sporo egzemplarzy 2214 ze stop sekundą, a jego wiedza jest nieoceniona. Niestety pożegnał się z naszym forum jakiś czas temu niestety.
Tarcza dobrze zrobiona ale wg mnie nieoryginalna. Ten wzór był tylko na 2209 w innej kopercie i biały. https://mroatman.wixsite.com/watches-of-the-ussr/raketa?lightbox=dataItem-k55dyj5v
Krótko i zwięźle: rzadkie i/lub w bardzo dobrych stanach. I najważniejsze to kupić w dobrej cenie bo jak się przepłaci "na dzień dobry" to już po inwestycji.
Raczej nie składak. W latach 90-tych niestety z fabryki wychodziły takie "fabryczne składaki". Za to ta wszechobecna korozja dobrze nie wróży.
A u mnie Leningrad. Niby miał być dubel i jeden miał pójść w świat, ale po dokładniejszym przyjrzeniu okazuje się że owszem model ten sam ale logo już inne. Tym samym to inny zegarek jak by nie było i musi zostać. I tak właśnie wygląda zbieranie radzieckich zegarków
Dla porównania starszy który już miałem
Kupując myślałem że już taki mam i że ten raczej pójdzie do ludzi. No nie pójdzie Po sprawdzeniu okazało się że i owszem mam, ale ze srebrną tarczą, a ten jest z białą. Więc jednak to całkiem inny zegarek (choć moja żona miałaby odmienne zdanie ). Na dodatek stan idealny jak z fabryki, a takich zegarków się nie oddaje
Mam oba i obydwa kupione w Czechach (podobnie jak fotki które zamieściłeś też z Czech ) Obydwa bardzo rzadkie i warte kupienia. I chyba niemal nie do kupienia poza Czechami, pojawiają się raz na rok/dwa mniej więcej po sztuce. No i niestety tanie nigdy nie są
Kolejny "czeski" też dość rzadki
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.