Ty? Prima Aprilis już był! Fakt, cena śmieszna. Ludziska się pewnie boją 36mm, a nie ma czego. Po czasie, ja chyba bym z tych wszystkich Airmanów zostawił właśnie No 1. Nie dość że zgrabny, to jeszcze bardzo charakterny. No nie, tak to się nie bawię... Nie jego liga. Po zdjęciu z łapy budzika, No 1 faktycznie sprawia wrażenie filigranowego zegarka, wystarczy jednak go ponosić, do tego na G10, wrażenie znika, a człowiek docenia rozmiar i komfort noszenia.