Tak, tak Xylog, pamiętam jak się zarzekałeś, ale cieszę się, że nie wytrwałeś, bo od razu dyskusje nabiorą rumieńców - a wiemy jak długie i zacięte mogą być debaty na temat czarnych Originali (i tu by się przydał krzywy xylogowy uśmieszek). Jak kupowałem swoje murzynki to je oglądałem 15 razy, a jak już kupiłem to kolejne 25 (nawet zerkałem pod tarczę) i zgodzić się muszę, iż faktycznie czasem farba "podchodzi" wysoko, wcale to jednak nie musi oznaczać, że tarcza była odnawiana. Jeśli o to chodziło to oczywiście wynika to z różnych technologi jakie zastosowano przy wytwarzaniu tarcz jasnych i czarnych.