Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

John Time

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1433
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez John Time

  1. Ostatnio byłem ciut zajęty i przeoczyłem tego posta, ale postanowiłem temat skwitować. Brzmi to nad wyraz ciekawie a teoria którą wysnułeś jest kusząco interesująca lecz jednocześnie niebezpieczna. Celowość działań, oczywiście występująca, miała związek jedynie z zachowaniem zasad proporcji i symetrii i naturalną koleją rzeczy jest, iż indeksy godzinowe będą wówczas kierowane ku środkowi tarczy. Nie jest właściwym dopatrywać się zasady idealnej linii ułożonej z "A" w trzech rzędach napisów pod osią, bo nie zawsze występowała - napisy były jednak w nieznacznie odmienny sposób prezentowane w różnych okresach produkcji tarczy. Bezzasadne jest również, moim zdaniem, dopatrywanie się późniejszego, a obecnie współczesnego, logo w układzie graficznym indeksów godzinowych i napisów pod osią. Bezzasadność tę opieram na tym, iż w czasie gdy wzór tej tarczy powstawał, logo z małym "a" miało się jeszcze całkiem nieźle. I właśnie tu dopatruję się niebezpieczeństwa Twojej teorii, która świetnie brzmi jako anegdota i ktoś mógłby implementować ją do swej opinii i zaszczepiać innym, bo słowo pisane jeśli nie ma na nie reakcji łatwo uznaje się jako "niemal pewnik". Cóż, nowe logo powstało z połączenia cyrkla i kotwicy, czyli kartografii i żeglarstwa, czyli wielkiej przygody i morza, czyli tego z czym kojarzy się Atlantic począwszy od wyprodukowania pierwszego (lub jednego z pierwszych) zegarka wodoszczelnego i połączenia nazwy firmy z oceanem i utwierdzanie tego związku poprzez tworzenie w swej historii coraz to nowych modeli wiążąc ich nazewnictwo z terminologią nautystyczną, aż po produkcję zegarków o wysokiej odporności na ogromne ciśnienie w głębinach. Zatem nowe logo swe źródło ma raczej nieco wcześniej i stało się raczej efektem domknięcia ram działalności i historii firmy.
  2. Weltmeistery oczywiście bywały z 1100. Tej konkretnie tarczy nie kojarzę, ale typ jak najbardziej tzn.: aplikowane indeksy i gilosz miedzy nimi, logo płaskie z wielkim "A", w napisie Weltmeister "W" w typie Worldmaster a nie obłe. Moim zdaniem ok. Szukaj reszty rodziny.
  3. No, nie bardzo. Ta koperta z tym deklem sugeruje, iż w środku powinniśmy spodziewać się Originala z niebieską tarczą na Unitasie. To nie ta tarcza i nie ten mechanizm (często spotykany w "szwedach"). Jeśli zrobisz tak jak napisałeś stworzysz składaka , czyli monstrum, których tu unikamy. Myślę, iż to co otrzymałeś nadaje się, tak jak zauważył Xylog, tylko na dawcę innym umierającym.
  4. Jeśli jest tak jak napisałeś i dostałeś to nie taka porażka tylko części w gratisie: - masz wskazówki które są praktycznie nieosiągalne - fajny 21-kamieniowy AS1604 - koperta zużyta i po jakiejś renowacji, ale dekiel z bardzo rzadkiego niebieskiego Originala Tarcza - cook ma rację, ale ja dopatrują się raczej próby stylizacji na fakturę obrazów renesansowych jaką zyskały współcześnie - La Gioconda
  5. Sądzę, że Xylog ma rację. Zresztą stan zaangażowania firmy widać po ilości udostępnionych wspaniałomyślnie, na stronie Atlantic'a, katalogów z dawnych lat; zresztą przez wielu widzianych już wcześniej - o ile się nie mylę to na ich podstawie pracował, dzięki uprzejmości firmy Zibi, W. Kutermankiewicz. Ja bym tak pochopnie nie prowadził tej włóczni przeznaczenia, nie jestem również pewien czy to było działaniem celowym designer'a - choć brzmi ciekawie i aspirowałoby do anegdot o Atlanic'ach to niestety nie jest to standard, a naprawdę szkoda.
  6. Zatem na chwilę obecną najlepiej (z czym od początku się zgadzam) założyć, iż obserwowane różnice w napisach są zapewne wynikiem tak czasu emisji jak i linii produkcyjnej, z której tarcze z tymi napisami schodziły. Osobiście jednak do czarnych tarcz z "krótkim" Antichoc nadal podchodził będę z niegasnącą wstrzemięźliwością - właściwym byłoby uzyskanie pewności, ale jednocześnie stracilibyśmy dobrą zabawę.
  7. Wcale nie jestem przekonany, iż ta teoria już została zarzucona. Nie sądzę również, że wmieszanie tu białych jest właściwe. Sądzę, iż należy tu również wziąć pod uwagę element czasu powstania - Originale produkowano niebywale długo i drobne różnice w produkcji na przestrzeni lat wystepowały. Osobiście widywałem tarcze z tym "krótkim" napisem Anichoc, ale zazwyczaj w mojej ocenie budziły wiele wątpliwości. Nie zakładam , że nie występowały, ale coś się zawsze nie zgadzało (albo świeża luma, albo zacieki, albo zalane indeksy lub brak starych zarysowań i odcisków po kopercie) a na pewnym etapie sądziłem, że ktoś zasugerował się właśnie białą tarczą tworząc wzorzec dla czarnych renowacji. Dlatego też zawsze sądziłem, iż napisy na czarnych są zróżnicowane lub tworzą takie wrażenia - precyzyjniej i całkiem fachowo ubrał to w słowa Lec, która to teoria mi odpowiada - do czasu oczywiście aż naocznie nie przekonam się, że jest inaczej, bo nie zakładam swojej nieomylności. Cóż, te wszystkie dylematy spowodowały, niestety, że dawno już zacząłem bardzo skracać listę czarnych w kolekcji.
  8. Skoro zadajesz pytanie to daj nam samym ocenić co jest warte zobaczenia - przyjęło się, iż pytając prezentujemy zarówno tarczę, mechanizm jak i dekiel. A tu "NO" wydaje się "dograwerowane" chałupniczo.
  9. Konkluzja oczywiście znana była na początku - 50/50, ale przecież przyjemność wynika z możliwości prowadzenia konwersacji - no to se gadamy.
  10. Jeszcze trochę i uznam, że wszystkie czarne w tym kraju to malowanki - moje też - chyba oczy muszą odpocząć.
  11. Nie daje mi ta tarcza jeszcze spokoju. Zerknąłem w swoje murzynki i na zdjęcia z bazy i oto moja obserwacja: nie zawsze jest tak, że wszystkie "A" z napisu Antichoc są w idealnej przekątnej, jednak ostatnie "C" znajduje się nad literami "TI" z napisu Antimagnetic - krój wówczas wszystkich napisów wydaje się inny, ale nadal zasada wizualnej spójności opisana przez Lec'a się sprawdza.
  12. Dokładnie tak, ale "renowator poszedł na łatwiznę i zastosował ten sam krój dla wszystkich napisów co nie jest właściwe.
  13. Trzeba przyznać, że Xylog ma rację - robią coraz lepsze.
  14. Xylog, myślę, że warto się wypowiadać, bo prawdopodobnie "renowatorzy" czytają jednak te wypowiedzi, korygują swój warsztat i wreszcie nadejdzie czas, że renowacja będzie autentycznym odwzorowaniem oryginału a nie nieudolną próbą naśladownictwa narażoną na przytyki
  15. Opis mechanizmu niewłaściwy, ale sprzedawca się na końcu zreflektował. Oryginalny czyli kompletny (z użyciem części fabrycznych) - raczej tak, jedyny dylemat to koronka Reszta to moja subiektywna opinia i sam zdecyduj o jej trafności. Pojawia się inne pytanie - czy idealny, tak jak to oświadcza sprzedawca? No ... teraz tak. Sądzę, że to zegarek po renowacji. Zabieg ze zbliżeniem - świetny - sugeruje, że nic nie ma do ukrycia. - koperta po chromowaniu - dekiel po intensywnym szlifowaniu - Na logo lakier wydaje się podchodzić w górę indeksów, ale to nawet w niemalowanych się zdarza (i to jest główny problem w ocenie czarnych tarcz) ; - napis pod logo całkiem nieźle wykonany, ale pierwsze "r" jest przedobrzone - napisy poniżej osi: zdjęcie wykonane z boku aby ukryć, iż napis Antichoc nie zaczyna i nie kończy we właściwym miejscu (czcionka powinna być nieznacznie większa i litery bardziej od siebie oddalone - tu tego brak)
  16. Myślę, że to bardzo dobrze, że mamy szansę zobaczyć kolejne tarcze od spodu - osobiście widziałem ze dwadzieścia parę a wynik ten wcale szybko się nie zmienia, bo zazwyczaj nikt nie chce zegarka "wybebeszać" z uwagi na ryzyko powstania możliwych uszkodzeń.
  17. Kiedyś dyskutowaliśmy na temat tarczy tłoczonej - http://zegarkiclub.pl/forum/topic/79824-atlantic-original-tarcza/ - ostatecznie, po wielokrotnych oględzinach, nie dopatrzywszy się śladów ponownego nałożenia powłoki, uznałem, iż zegarek z uwagi na nietypową tarczę warto mieć i go kupiłem - dokonam niedługo prezentacji (o czym wcześniej zapomniałem).
  18. A nie mówiłem, że znajdą się chętni? Trzeba docenić wkład pracy Zasadasa - to niezwykle trudne wykonać dobre fotografie czarnym błyszczącym przedmiotom nie dysponując właściwym doświetleniem, filtrami i całą resztą fotograficznego ustrojstwa. Nie pomoże tu nawet próba późniejszej obróbki. Niestety efektem na podstawie takich zdjęć są często w późniejszej próbie analizy błędne oceny, i to dlatego większość z Nas jest ostrożna w przypadku ferowania wyroków. Jedynie poprzez fizyczny kontakt można być bliskim właściwej oceny. I tu się zgadzam, że wynik będzie oscylował w okolicach 50/50. Ja jednak wczoraj postawiłbym 60/40 i miałem prosić o fotografię tyłu - i bardzo dobrze, że się znalazła. Otóż w ocenie powłoki głównie zwracamy uwagę na krawędzie indeksów - czy są "zalane farbą" i nie widać kąta prostego pomiędzy płaszczyzną tarczy a krawędzią indeksu. Nie zawsze to jednak się sprawdza. Czasami mogą wystąpić błędy technologiczne - w końcu to masówka i to z okresu ciężkiej walki o rynek z elektronikami. Istotny jest również sposób produkcji tarczy - ta Twoja ma indeksy nakładane, ale występowały również tłoczone. Myślę, że fajnie gdybyś spróbował zamieścić jeszcze fotografię krawędzi, aby wypatrzeć ewentualne rozwarstwienie powłok oraz fotografię horyzontalną aby uwidocznić łączenie płaszczyzny tarczy z indeksami. Reasumując: Na dzień dzisiejszy stawiam 70/30 na oryginał (stawiam bo to tylko loteria na podstawie zdjęć): - tarcza pozyskana od zegarmistrza - jeśli człowiek nie trudni się "renowacjami" ani pośrednictwem takimi wyrobami daje to podstawy do myślenia, iż to oryginały - ponadto, tak jak mówi Xylog, (jeśli oczywiście wierzymy zegarmistrzowi, bo na tym ta opinia się opiera) 10 lat temu przemysł malowanek jeszcze tak silnie nie prosperował - napis" Original" na czarnych tarczach z wiekiem uzyskuje delikatny odcień różu - na podstawie fotografii prawdopodobnie tak jest w tym przypadku, ponadto na czarnych tarczach napis ten wydaje się "tłustszy" jakby na niego zużywano więcej farby. - materiał fluorescencyjny przy indeksach w stanie szczątkowym a ten który pozostał wygląda na stary - krój i wygląd napisu Worldmaster bez zastrzeżeń; pozostałych również - tył bez zalań Można jeszcze przyjrzeć się zadrapaniom jakie powstały w miejscy zetknięcia się tarczy z kopertą. Ogólnie - to tylko opinia, która w oparciu o ewentualny nowy materiał dowodowy może ulec diametralnej zmianie - i niestety, otrzymasz tylko opinie i żadnej pewnej oceny, którą musisz przeprowadzić sam, bo tak to już jest z czarnymi tarczami.
  19. W Atlanticach były (wciskane), ale chyba niekoniecznie w Worldmasterach
  20. A to już wyjątkowo dziwne - Genewa Sport - mechanizm dość rzadko widywany np w Delbanach.
  21. Tarcza typu "warszawskiego", koperta Kirowskij , wskazówki z różnych bajek, aż strach zapytać co jest w środku.
  22. Uznałem, iż jest podpadająca bo jakieś ogromne to "A"; ponadto żłobienie jakieś nieregularne - ale może jest to skutek sterania wiekiem ; na dodatek te które miałem w ręku miały "A" wypukłe . Ale ja tam się na Adriatic'ach nie znam i spierać się nie zamierzam. Cieszyć się tylko zatem należy, że kolejne znalezisko, masz Zasadas, oryginalne - raz jeszcze gratuluję zdobyczy - części kolekcjonerowi też potrzebne.
  23. Ta koronka Zasadasa to oczywiście logo Adriatic'i, ale czy one tego "A" nie miały wypukłego a nie w postaci wcięcia - aż tyle Adriatic nie widziałem, ale tak się zastanawiam?
  24. Jak już wspominałem, nie będę jej malował. Określenie "zastanawiałem się" było trochę na wyrost - to tylko jedna myśl w chwili słabości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.