Ten wyświetlacz nie jest żółty tylko zielony - a tak naprawdę (jak twierdzi moja Szanowna, a Ona się zna ), winogronowy. [ Parowanie może wynikać z "pozostawieniem" odrobiny wilgoci w kopercie - pod wpływem temperatury pobieranej z ciała (wyższej) i z zewnątrz (niższej) wilgoć się skrapla na szkiełku - nie wiem czy to cecha wspólna g-shocków, mam ich kilka i żaden nie paruje, Czy zegarek ma w sobie "coś agresywnego" - nie wiem, mam go od jakiegoś czasu, jest to mój czwarty King i... nie zauważyłem nic takiego, za to jest wygodniejszy (jak się ma nadgarstek 19cm + ) od większości dużych "G" bo jego budowa bezela nie przeszkadza w chowaniu się pod mankiet. Czy się nie utrzymał? Nie wiem czy można tak powiedzieć - ten zegarek w wersji GXW jest cały czas dostępny w US oraz Japonii, a najnowsza wersja GX-56BB bywa dostępna w naszym kraju - tak że nie można powiedzieć że się nie utrzymał. Cały czas ma swoich fanów, oraz cały czas ma "metkę" jednego z najwytrzymalszych i odpornych zegarków naręcznych na świecie - jedynie miana największego g-shock'a został co prawda pozbawiony przez GWG oraz GPW. Po wtóre - tak to już jest że jedne modele są zastępowane innymi, patrz GW-9200