Nie dobry. Duży, nieporęczny, odstający - u większości użytkowników, na ręce wygląda karykaturalnie, żeby nie powiedzieć że komicznie, zresztą jak wszystkie duże współczesne g-shock'i. Załóż jakiemuś znajomemu GWG na łapę jeśli ma podobny do Ciebie nadgarstek i poparz na niego z boku - mnie ten zabieg kategorycznie wyleczył z noszenia dużych "G" i to jeszcze jak miałem w nadgarstku 21cm, obecnie mam 19cm i 9400, a z analogowych GW-A1000 to absolutne maximum jakie zakładam, bądź założyłbym na łapę. Co prawda mówi się ze zegarek się nosi dla siebie i że zdanie innych powinno "nosicielowi" latać - to jednak w pewnym wieku, na pewne rzeczy zaczyna się patrzeć inaczej Z archiwum: