Ja nie lubię zegarków z dominującą tarczą ( minimalna koperta i luneta ) Radiomir, Portugalczyk czy nawet Navitimer są klasycznymi przykładami takich trudnych zegarków. LUminorom do twarzy z milimetrami . A kolegom zniechęcającym mnie do 372 życzę cierpliwości ...dużo cierpliwości ;-)
Nie była Arka faworytem więc tym bardziej gratulacje tyle że na Europę się to za bardzo nie przełoży niestety. Przy okazji zdobywając puchar pokrzyżowała plany Lechii bo teraz żeby załapać się na puchary to muszą medalowe miejsce zdobyć. To się nazywa rzut za 3 punkty ;-)
Nie opierałyby swoich wyborów na podstawie wizerunku konkretnego zegarka na cudzym nadgarstku. Bardziej od obwodu istotna jest budowa nadgarstka i szerokość jego płaskiej ( zegarkowej) części. Przy tym samym obwodzie płaski nadgarstek przyjmie większe zegarki. Dodatkowo Radiomir jest dość niewdzięcznym zegarkiem z uwagi na tarczę dominującą kopertę. 44 mm a nawet 47 mm Luminora u mnie wygląda lepiej niż 45 mm Radiomira. Bez przymiarki na swoim nadgarstku nigdy nie odważyłbym się kupić Radiomira.
Bywa różnie , na przykład ceny z metki w naszych sieciowych salonach ( Kruk,Apart, Jubitom) są z założenia wyższe niż w wielu innych krajach. Rabaty udzielone przez te salony ewentualnie wyrównują tę różnicę. Na przykład mieszkańcom US Rolexa zdecydowanie lepiej kupić u swojego AD.
Myślę że butiki średnich marek ( w tym Rolex , Omega ) troszczą się by obsługę było stać na podstawowy model, płacąc powyżej średniej na stanowisku " sprzedawca" i dająć np 50% upusty pracownikom. A kelnera oceniam wyłącznie po tym jak wykonuje swoją robotę i nawet Rolex mu nie pomoże jak zamiast patrzeć na salę bawi się telefonem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.