Diver na skórze z założenie brzmi dziwnie ale w niektórych przypadkach wygląda dobrze...nie są to niestety współczesne Omegi. No i nie każda skóra się nada...
Papier to papier. Dobrze że jest ale...Na forum Rolexa dyskutuje się o podróbkach które nie przechodzą weryfikacji dopiero u bardzo dobrych serwisantów z wieloletnim doświadczeniem . A mówimy tu o wilomillionowym rynku z wieloletnią historią serwisowania. Jakość kopii to rosnący problem a przy markach z krótszą historią czy mniej popularnych aż strach pomyśleć. Choć na pocieszenie dodam że oglądany na jednym z ostatnich spotkań SUB i jego kopia dla bystrego oka miał ewidentnie inaczej zlokalizowany i różniący się wielkością grawer na szkle.
Nie jestem fanem ceramiki, zwłaszcza z grubymi uszami i wielkimi kropami...tylko bransoleta się marnuje...a stalowy SUB i speedy...jak Redford i Newman w butch cassidy i sundance kid
Oklepana ( klasyczna ) jest bransoleta ,z brązowym paskiem jest vintydżowo, z NATO jest zawadiacko... a rudemu BB trudno dotrzymać kroku...nawet ceramicznemu SUBowi...i tylko PO czy Bondy wyglądają dziwnie na skórze.
Wy Panowie zegarkami handlujecie a za grosz nie czujecie czego chce rynek ; -) - toż Rudy BB też na vintydżowym pasku sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Obydwa BB dają dużo paskowych możliwości.
Piotrze, Ja kupuję zegarki do noszenia na nadgarstku a nie w walizeczce ;-) ta nówka robi u mnie za pre moona . Jeśli będę szukał dalej w tym kierunku to może jakiegoś moonwatcha z trytem ale ma konkurencję w postaci takiego samego SUBa. Poza tym trzeba mieć czas na doktoryzowanie w temacie i skłonność do ryzyka. To coś dla takich twardzieli/ farciarzy jak Ty :-)
Cytując pewnego aroganckiego polityka ...Kruk stracił okazję żeby siedzieć cicho Ciekawe czy powiedzenie " chytry dwa razy traci" sprawdzi się w tym wypadku
No to zacnie. Tym bardziej że nowe cenniki jeszcze mocniej każą myśleć o rynku wtórnym. Ja się załapałem na negocjacje sprzed frankowej rewolucji więc mam nówkę w cenie i klimacie vintydż. Ale kto wie , jak złapię bakcyla to może pomyślę i o moonwatchu
Właściwie to nigdy nie traktowałem go jak klona za to świadomość że patronuje temu Rolex uspokajała mnie - pamiętam że jeżdżąc Ducati cieszyłem się, że firmowe zegarki też są z dobrej półki ( vs np Bulova Harleya ) . Dziś patrzą na BB - czerwony czy niebieski traktowałbym je jako fajną pod wieloma względami ( design, heritage, cena ) alternatywę dla SUBa.
W takim razie ja się niecierpliwię za Ciebie ; - ). A Ty się na tym butikowym quizie tak zaraziłeś? Bo muszę przyznać że w moim wypadku odegrał on pewną rolę katalityczną , podobnie jak świąteczna emisja Apollo 13 ;-)
Oczywiście że podrożeją ale pewnie istotnie mniej niż Rolex. A mnie bardziej chodziło o to czy zbierając na pierwszego czy kolejnego Rolexa i konfrontując się z skokowym wzrostem cen o 20 % niemal z dnia na dzień ktoś nie odpuścił czy zwyczajnie uznał poprzedni plan za absurdalny w nowych okolicznościach. I tu Tudor wyciąga pomocną dłoń ; )
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.