Krystian, Ja tam nie lubię produkcji w Chinach z dwóch powodów - transfer technologii w tym kraju skutkuje prędzej czy później kradzieżą własności intelektualnej i łamaniem patentów ( a później my musimy ryzkować aftermarket lub srogo przepłacać w AD za coraz to nowsze zabezpieczenia przed podrabianiem i pewność transakcji) a po drugie jak tylko nadzorca się odwróci chińczyk dla zysku albo chorej ideologii szprycuje produkt ( odzież, zabawki , żywność co tylko chcesz) toksycznymi komponentami. A co do Twoich przygód z służbą zdrowia - to masz chłopie pecha ; ) Lekarz zna swojego pacjenta i obowiązują go medyczny algorytmy postępowania więc wybierając dla niego lek porusza się w tych granicach , ekspedient w sklepie z lekami często widzi klienta pierwszy raz w życiu ale to nie przeszkadza mu wydać co innego niż na recepcie ( czego padłeś ofiarą )