Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. desmo

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    No to nie jest wersja i malowanie które kojarzy mi się najabrdziej ...ale ja zawsze postrzegałem ten motocykl wojskowo / sportowo. Pierwsze koty za płoty...najważniejsze że są tacy którym się chce.
  2. desmo

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Więcej wiary, mniej cynizmu... http://moto.onet.pl/sokol-powrocil-premiera-polskiego-motocykla/cjj81#.VFuJcMlRXic.mailto
  3. desmo

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Bo do niedawna to się nie opłacało...mały rynek, konkurencja jakościowo( jedna ) i cenowo ( inna) zabija....ale teraz widzę dwie sprzyjające okoliczności - uwolnienie jeżdzenia małymi moto do 125 bez kategorii A ( za parę lat częśč tego towarzystwa jak się nie pozabija to kupi normalne moto ) i modę na retro...w USA wrócił Indian więc może u nas Sokół doczeka się reaktywacji
  4. desmo

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    P Pochodzeniem pasuje - masz Pan rację i Dziadek mój ŚP taki też obok Atlantica ( takiego co to ostatnio reedycję zrobili - the original ) do AWO Sport używał. Mój motór wibruje jak diabli więc zakładam jakieś mało delikatne konstrukcje a Glashuttem cieszę nadgarstek " do koszuli" - tak jak dziś PS Staszku - trudno że niemiec ale fajny ; ) Może jakiegoś Sokoła jeszcze w szopie trzymasz? Ten to by furorę zrobił z jakimś oficerskim szwajcarem do pary
  5. Tyle tu niebieskich , pięknych zegarków ale pragnę przypomnieć że jednak lato już za nami...
  6. Abstrahując od osi czasu nawiązałem bardziej do sprzeciwu wobec obowiązujących norm tfu ! estetycznych
  7. Fajna para do GSa no i awangardowy rozmiar. Gratulacje .
  8. "Pańszczyźniane kompleksy leczysz" i tyle... ; ) mam nadzieję że kolega o nicku sugerującym związek z medycyną na co dzień nie stawia takich "diagnoz ulicznych "
  9. Panowie widać zajęci bardzo robotą i tylko rzucają okiem na treść bez głębszej refleksji. Jako posiadacz Rolexa i Omegi doceniam obydwie marki ale konsekwentnie nie podoba mi się droga którą obrała SG w pozycjonowaniu Omegi kosztem swoich klientów...i mówię to mieszkając w mieście które tej dolegliowści nie odczuło ( a nawet można powiedzić że kosztem np Wrocławia czy Łodzi jestem beneficjentem tej polityki ) Czytając posty w tym wątku mam wrażenie że nie tylko mnie się to nie podoba ...
  10. No właśnie Drodzy Miłośnicy Omeg zamieszkujących tereny bez dystrybucji. Czy w związku z niedogodnością zaproponowaną Wam przez producenta rozważacie: A przeniesienie się na stałe do innego miasta/ kraju gdzie są Wasze ulubione zegarki B urlop i wizytę w Stolicznym butiku za każdym razem gdy przyjdzie ochota na Omegę C zakupy za jakąkolwiek granicą lub w demokratycznej sieci D ulokowanie uczuć w bardziej przyjaznych klientowi markach E zmianę zainteresowań na ...inne Z pozdrowieniami w drodze na Rolexowy szczyt -Najwyższy Regulator Popytu i Podaży Waszej ulubionej marki
  11. SUB na NATO jak "mała czarna" ; ) A u mnie "resztki " z Piotrowego stołu...
  12. W ciągu roku wymienisz ją na SUBa ...ale nie martw się , nie Ty pierwszy
  13. No fakt, proporcje DJ2 ma gorsze ale gdyby go tak w bicolorze/rolesorze z karbowanym bezelkiem to darłby się nie gorzej niż Twój HulkI żeby nie było że jestem stronniczy...Królowa jest tylko jedna ; )
  14. Cóż za pragmatyzm ! A gdzie emocje, taki DJ z daleka krzyczy mam Rolexa a co krzyczy AT? A, no tak ...AT krzyczy : bierz mnie za chwilę będę dużo warta ; )
  15. To jest zdanie 1 % ogółu kilientów , interesujących się inżynieryjną stroną zegarmistrzostwa ( a i tu zdarzą się kontr- opinie ) . Dla tego miliona docelowych użytkowników decydują emocje i cena. W kraju z naszą siłą nabywczą ta druga nawet bardziej. A poza tym na rynku pracy a więc w "targecie" Omegi jest już pokolenie " no logo" dla których korporacyjne sztuczki nie są warte funta kłaków. No i Rolex pewnie nie będzie się temu przyglądał z założonymi rękoma. Wychodzi na to że przez pazerność SG musimy więcej płacić za nasze Roleksy ; )
  16. Krystian, Wmawia mi korporacyjny marketing kreujący bariery ( sztywne ceny, ograniczona dystrybucja, "embargo" na części ) i to wszystko abym zaczął z dnia na dzień postrzegać produkt jako luksusowy i płacił za niego jak za zboże. Nie podałem minimalnej kwoty ale już widzę że to błąd. Każdy ma jakiś próg wrażliwości cenowej i bezpiecznik emocjonlany dlatego staram się nie kupować pod wpływem chwili i być jako tako przygotowany. Ograniczeniem jest czas jaki chcę na to poświęcić. Ale wszystko co starczy na fajną kolację jest warte utargowania ; )
  17. Nigdy nie kupiłem zagarka ( ani niczego o podobnej lub większej wartości ) za cenę katalogową...i nigdy nie kupię. I nie dam sobie wmówić ,że kupowanie w butiku jest warte ceny katalogowej.
  18. No i dobrze...my będziemy mieli swoje rabaty a SG butik dla " nietargujących się" PS Krystian, mnie jest łatwiej , nie jestem przywiązany do żadnej marki ; )
  19. Wiem o co chodziło Krystianowi ale moja konstatacja dotyczy faktu że nikt dziś nie powinien rezygnować z targowania się i z drugiej strony obrażać się że ktoś chce negocjować cenę. Nie przesądzałbym także czy pan Carlos targuje się bo jest urodzonym salesmanem czy dlatego że ma taki kontekst kulturowy. Nawiasem mówiąc sprzedawcy w krajach o długiej kulturze targowania się robią "najlepsze interesy " pomimo ( albo właśnie z powodu ) rabatów.
  20. Targowanie jest zawsze wskazane a że nie podoba się to niektórym korporacjom...zawsze mogą postawić na szejków i postsowieckich oligarchów... tylko ten milion sprzedanych sztuk rocznie będą musieli "reestymować"
  21. I od zawsze bardzo bogaci i ci nowobogaci ( też bardzo ) nie kupią Omegi ...pewnie z innych powodów ale nie kupią
  22. Coś w tym jest ...bogaci są bogaci bo tanio kupują a drogo sprzedają ; )
  23. Krystian, Zauważyłem że zostaliście obsłużeni prawidłowo i bardzo dobrze ale kilka postów wcześniej kolega stateless opisał nieco inaczej swoje butikowe doświadczenia. Przyznam że sam miałem podobne w Paryżu w butiku GO...( czyli też SG ) ale wtedy kładłem to na karb pychy paryżan ; ) dziś wiem że takie podejście ( " skoro pytasz o cenę to znaczy , że cię nie stać " wymyślili ludzie którzy nie zauważają zmian w funkcjonowaniu rynków ( wszystkich ) i nadal chcą wprawić Cię w zakłopotanie wokół ceny i sprawić abyś bez mrugnięcia okiem realizował u nich 1000% marże. Dziś rządzi cena i nawet ikony luksusu w innych branżach wchodzą w popularne segmenty , produkty entry level, stosują zachęty i ułatwienia finansowe itd. W czasach kiedy coraz młodsi klienci czerpią swą wiedzę o życiu wyłącznie z sieci, natychmiast porównują ceny i polecają sobie na fejsie najlepsze relacje jakości do ceny ( a właściwie ceny do jakości ) trudno mi sobie wyobrazić świetlaną przyszłość tardycyjnego modelu handlu dobrami luksusowymi. I nie jest to kwestia braku kasy - patrz Wojtek Szczęsny dla którego głupotą jest wydanie części swojej tygodniówki na zegarek.Co do wyboru - na ogół masz rację - pod warunkiem że ktoś szuka wyłącznie w obrębie tej jednej marki. Ja np ilekroć mam ograniczony czas za granicą zawsze wybieram ulicę z jakimś Wempe czy Buchererem żeby mieć jak największy wybór. Dodatkowo wspomnienie rabatów każe mi zawsze wracać w te miejsca bo nigdy nie wiadomo czy to dziś nie jest ten dzień kiedy coś kupię ; ). Co do Panów X - niektórzy będą radzić się ministra Nowaka a inni są anonimowo na tym forum. Chodzi o to że firma która chce sprzedawać w milionach sztuk nie może liczyć tylko na Panów X . I na koniec - ja bardzo cieszę się kiedy dobry brand otwiera fajny salon w Polsce bo dla mnie to znak że przestajemy być dzikim krajem i że ja jako klient mam wybór - rabat w sieci czy ołówek z logo w butiku. A jak SG będzie chciała mi ten rabat w sieci odebrać to nowy zegarek kupię z innym logo a Omegę ...ewentualnie z rynku wtórnego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.