Panowie, Znam parę "sklepów z zegarkami " nie aspirujących do bycia butikami, czasami są to nawet sklepy sieciowe gdzie można sensownie pogadać . Poza tym od gadania mam forum. A tak uczciwie rzecz biorąc jak macie do wyboru zegarkowego ignoranta który daje istotny rabat i eksperta który ma Wam za złe że w ogóle spytaliście o rabat to co wybieracie ?
Każdy sprzedawca ma obowiązek być miły i profesjonalny więc butik nie ma tu przewagi . Butik daje szampana za kilkaset złotych inni sprzedawcy dają rabaty do kilku tysięcy. Butik teoretycznie ma największy wybór modeli i wersji...ale są salony multibrandowe z porównywalną ilościowo ofertą. No i butik nie jest ...multibrandowy...nie można porównać 3 wymarzonych diverów, pilotów czy garniturowców różnych producentów. To po co jest butik? Jest to niewątpliwie okno wystawowe marki no i czasem ma na wyłączność wybrane limitacje. Nie wiem jak jest na dojrzałych rynkach ale w naszym kraju to raczej inne lokalizacje ( te dające rabaty ) będą zarabiać na butik. Bo to codzienny prestiż marki na nadgarstku ma ewentualne znaczenie dla wielbicieli luksusu ( dziwnie się czuję pisząc te słowa w kontekście Omegi ) a nie miejsce zakupu.
Tomek, Jak przy takim nadgarstku tolerujesz SUBa FatBoya ; ) to i z 300 "vintage" sobie poradzisz Jestem ciekaw tego mariażu niebieskiej tarczy i tytanu...stal wygląda fajnie ale obawiam się że starego SUBa nie przeskoczy a to jednak ta sama kategoria nadgarstkowa
Niech no tylko celebryci z którymi utożsamiają się ( podświadomie czy nie ) klienci z różnych grup docelowych przyozdobią nimi nadgarstki ...Jest tyle firm zegarkowych, taka długa tradycja, takie szlachetne skojarzenia wsparte know how marketingowym wielkich korporacji a raz na jakiś czas przychodzi kwarc, swatch i wymiata wszystko. Doktrynalni fanatycy mechnicznych zegarków to nisza. Reszta która ostatnio tak intensywenie z powodu mody zaczęła rozglądać się za klasycznym czasomierzem z ulgą rzuci się w wir ...mody na nową "ekskluzywną" technologię na nadgarstku.
No właśnie , jak za mało zegarków źle, jak za dużo też niedobrze.Dorabiany nitowany krokodyl do pilota teoretycznie miał go uczynić bardziej uniwersalnym ale w praktyce i tak noszę go tylko do koszul i myślę nad zmianą...paska ; ) Paweł...jeszcze niejedno spotkanie przed nami ...mam nadzieję
Dopiero ten model JL uświadomił mi kim inspirował się producent ...logo , skrót nazwy firmy też pewnie nieprzypadkowy i no próba nawiązania w designie tego egzemplarza
Pewnie przy DJ II ryzyko wtopy jest mniesze (krótszy okres na rynku, lepsze zabezpieczenia antygeneryczne ) . Patrząc na Twoje ostatnie propozycje dorzuciłbym Omegę Hour Vision - w niebieskim wygląda najlepiej z rodziny.
No ma być "co masz dziś na ręku"....światło, nadgarstek, ipada, torba...za dużo zmiennych a tak położyć na pergaminach , włączyć lampki, ustawić "parasolki", obsłużyć EOSa... to trzeba mieć i potrafić
Z wartością odsprzedaży to prawda ale to nie może być jedyna motywacja do posiadania Rolexa . Gdzie szukałeś klasycznego ,używanego DJa? PS. Na bazarku była poprzednia edycja AT...niebieska
No właśnie o to chodzi...to zwykłe zegarki za relatywnie duże pieniądze i o te pieniądze całe zamieszanie... No ale Rolexy tak dziś spowszedniały na tym forum że do sexu chyba potrzeba złotego albo przynajmniej w bi- kolorze ( bez podtekstów )
Chodzi oczywiście o motywację do posiadania Rolexa...jeśli jest nią wiara ( poparta określonym zachowaniem mającym coś wspólnego z zadzieraniem nosa ) ,że samo posiadanie Rolexa czyni mnie lepszym obywatelem to można narazić się na zasłużoną śmieszność i na salonach i w warzywniaku. Nota bene tu gdzie mieszkam zarówno jakość obsługi jak i towar lepszy jest w warzywniaku za rogiem niż w P&P. Warto też zachować jednak pewną spójność stylistyczną ; ) co np nie zawsze udaje się postaciom z pierwszych stron gazet...
Chyba się nie rozumiemy. Jeśli ktoś "w warzywniaku" potraktuje Twojego Rolexa jako podróbę- to nie jest to jego wina... ani też Rolexa. Dlatego mówią , że do Rolexa trzeba dojrzeć ... i nie o wiek metrykalny chodzi.
Realista. Jak się da -powstrzymywać , jak się nie da - przyłączyć się. Zdaje się że dobrze wypromowany luksusowy smartwatch mógłby podbić serca dotychczasowego targetu Hublota...
No i proszę , kolejny gignat zapowiada smartwatcha ( Microsoft) a szef Hublota zdradza plany wypuszczenia luksusowego smart watcha...symptomatyczne że jako argument podaje ,że skoro zrobił to apple to znaczy że jest na to rynek...więc oni nie chcą przegapić okazji
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.