Pamiętam te okładki choć nie mogę sobie przypomnieć co to było ( książki? gazetowe wydania specjalne ? ) Espana i Mexico to moje beztroskie lata dzieciństwa , min z piłką, pomimo stanu wojennego . Pamiętam że trzeba było mieć dobre układy z panią z kiosku żeby odłożyła 1 z 3 egzemplarzy numeru specjalnego Piłki Nożnej na mundial ,które trafiały do kiosku. Co za czasy.PS zegarek na szczęście starszy ; )