Czasem product placement jest nieoczywisty na pierwszy rzut oka kogoś kto nie jest targetem, czasem zdjęcie jest teaserem a dalszy ciąg z wyjawieniem marki, sklepu jest w komentarzach czy innej aktywności na koncie, czasem to zdjęcie jest kontynuacją czegoś co miało miejsce wcześniej itd poza tym każda aktywność na koncie która napędza im ruch przekłada się na stawki ...generalnie społeczeństwo już tak zgłupiało, że „piłkarz przestał być od grania”...ciekawe kiedy „d..a straci swoje pierwotne przeznaczenie”