Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wojtek796

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    163
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wojtek796

  1. Wojtek796

    URANIA

    Niestety nie, trochę z przekory, bo uważam, że cena trochę za wysoka (czytam tylko kupione). A naprawdę to trochę inne zaległości w czytaniu musiałem nadrobić, ale na pewno przeczytam.
  2. Bo mało prawdopodobne było, żeby to był znal (sz-metal). Ten raczej do odlewów, a nazwę zawdzięcza ich tendencji do pękania po pewnym czasie. Płyty nie dotrwałyby do "naszych" czasów.
  3. Wojtek796

    URANIA

    Nie ma jak poranna prasa. Z lekkim opóźnieniem dotarła, ale nie będę się czepiał. DUZ 1899. Uporządkowany tekst niemiecki DUZ1899s474.txt I trochę na szybko (ze wszystkimi konsekwencjami), polski DUZ1899s474 tłumaczenie..txt A więc jesteśmy w 1899 roku, a starania już 1898. To nie było tak, że "Becker" wchłonął mniejszych, ale wszystkich 6-ciu się sprzedało. VFU to spółka, która kupiła wszystkie fabryki, łącznie z GB. To jakiś bank z Wrocławia. No i jaki skład rady nadzorczej! - Wszyscy na pewno żywo zainteresowani jak najlepszą przyszłością spółki. Przyszłość tu raczej była do przewidzenia. Misja pilnowania, żeby Freiburg nie działał już wbrew interesom branży! Jakim cudem ich do tego zmuszono? (tzn. wiem - pewnie kredyt zablokowany - hipoteki były - widać czarno na białym). Nie zdziwiłbym się, a raczej jestem pewny, że raczej szczęśliwi po tym fakcie nie byli. A jeżeli nawet na początku, jak zobaczyli wór pieniędzy, to potem się pewnie oczy otworzyły. Taka mogła wyglądać geneza RUF Urania (?). "Byli właściciele" - smutnie to brzmi. Zaszli mocno kolegom z branży za skórę. Becker senior się chyba w grobie przewrócił. Dopiszę jeszcze... W tekście wspomina się tajemniczą spółkę Schlesische Uhrenfabriken, Aktien-Gesellschaft, Freiburg i. Schl., którą też DUZ jakby wskazuje (wydaje polecenie) do połknięcia? Coś wiadomo? Nieśmiało spytam - (proszę nie bić,) przyszła Urania?
  4. Wojtek796

    URANIA

    Tu jest numer... Nie wiem czy to było omawiane. Daje do myślenia. Wymuszona fuzja? To o VFU chodzi? DUZ A.D. 1899 I moje, nazwę to ostrożnie, rozumienie tekstu DUZ1899s548 tłumaczenie.txt Edycja. Sprawdziłem i sam sobie częściowo odpowiadam: Tak, to o przyszłe VFU (Vereinigte Freiburger Uhrenfabriken Aktiengesellschaft, incl. vormals Gustav Becker) biega.
  5. Wojtek796

    URANIA

    Jasne, że nie. Wysłałem wszystkie na maila. Tu pokaże kilka. Mechanizm trochę zabrudzony - czyściłem go ostatnio 25 lat temu. Rozpierała mnie wtedy duma. Bez internetu, w portfolio rozebrany zegarek babci i kilka poltików celem uzyskania bączków do puszczania. A tu do do regulacji źle złożona (palety odwrotnie) kotwica, mechanizm bijący godziny gdzieś 20 po. Zrobiłem to mając zerowe doświadczenie. Zegar miał tyle szczęścia, że przebył w swoim "życiu" tylko jakieś 15 km od Pełcznicy. Skrzynia wg mnie charakterystyczna dla uranii - widziałem dotąd tylko dwie takie, obie z tym werkiem. Chodzi o kostki umieszczone i na dole, i na górze półkolumienek drzwi. Korona od gustawowego ślązaka - pasuje jednak, zarówno geometrycznie (szerokość i rozstaw osi sterczyn), jak i kolorystycznie - tu wręcz idealnie. Zamiast gałek dałem starsze (od starszego typu skrzyń) oryginalne toczenia. Że to się trochę kłóci, wiem tylko ja, a też kompozycyjnie pasują. Za duży sukces uważam znalezienie sterczyny brody zgodnej z wzorem półkolumienek, a wzór ten widziałem tylko w swoim. W tego typu skrzyniach. o których wspomniałem wzór tych zdobień jest inny. To pewnie były szczegóły do wyboru.
  6. To, to jeszcze nic. Tu jest mistrz świata i okolic. https://mb.nawcc.org/threads/anton-harder-clock.174263/#post-1416693 Jak widać mechanizmy Hardera są uniwersalne i plastyczne.
  7. Faktycznie! Oko fachmana to oko fachmana. Stoi metr ode mnie, a musiałbym się na nim przewrócić, żeby zauważyć. Moja urania-Kienzle nr 140953 z 1914/15 Nawet łeb śruby blokującej zawieszkę taki charakterystycznie duży.
  8. Z internetu, z aukcji. Numer nieczytelny, 4 cyfry i R. Wskazówki mosiężne. Minutowa ładnie pasuje do indeksów. Zawsze na to zwracam uwagę.
  9. Dziękuję za odpowiedź. Co do samego werku nie mam wątpliwości - no, może z wyjątkiem tego wieszaka wahadła, tylko do całego zestawu. Nie widzę sygnatury GW&Cie, tylko numer 12(52?) i R. To już chyba JUF. Po co ten "wgląd" od góry? Są tylne drzwiczki. Pod górną klapką jeszcze widać ślady, jakby po oderwanym szkle. Jakby tam się miało podziwiać ... balans.
  10. Taki zegar zmienił (prawdopodobnie) ostatnio właściciela. W moje oko nowicjusza rzucają się od razu: brak patentów na tarczy, czarne (stalowe?) wskazówki - chociaż ładnie pasują do indeksów. prostokątne "zwykłe" płyty mechanizmu, dziwny trzpień wahadła, składany - skręcany śrubami wieszak wahadła. Sam mam mocne wątpliwości co do oryginalności. A może takie były - jednak za dużo różnic w jednym egzemplarzu. Po przebiegu licytacji widać było, że chyba wszyscy się mocno zastanawiali. Po taniości, dla zaspokojenia ciekawości, może bym kupił, ale cena powędrowała do raczej średnich poziomów. Całość sprawia jednak wrażenie kompletu z epoki. Może się kiedyś pojawi, skorygowany. Co myślicie?
  11. Wojtek796

    URANIA

    Hej, do poziomej kreski mogę potwierdzić. Myślę, że rzeczywiście im dalej od 1900. roku, tym linkowe regulatory mogły tracić na popularności. Mogło być też tak, że jeszcze nie doceniano, tak, jak dzisiaj, ich walorów estetycznych - zbyt młode zabytki. To nie ten okres jeszcze, ale po 1914 to w ogóle raczej problem z surowcem... Z informacji, które są dostępne, wiem, że numeracja RUF Urania kończyła się na 60. tysiącu, a napisałem przedtem, że 160 specjalnie, by sprowokować może kogoś do dementi i jakichś zeznań. Co do treści pod kreską, to tylko mogę pogratulować wiedzy i zacięcia. Nic niestety nie dołożę. Co do stempli cyfr- wiadomo: jak były, to po co zmieniać. Logo, to co innego. Edycja. Dodam tylko, że moja urania nr 76xx (niesygnowany linkowy "kurz" z biciem) ma na plecach (m.in.) wypisane 1902. Zdjęcia mam stare i nieostre - jak zrobię "współczesne", to ci prześlę - jeżeli jesteś zainteresowany oczywiście.
  12. Wojtek796

    URANIA

    No, i nikt się nie odzywa. Ja, z racji posiadania (uranii), sprawdzałem wszystkie dostępne informacje i, pomijając, że w ogóle niewiele nt. numeracji wiadomo; konkretnie, że kończyła się na ca 160 tys. (wyższe numery to już S&J), zaczynała przypuszczalnie od 1 i mieściła się w zbiorze liczb naturalnych, brak jakichkolwiek dowodów, że jeszcze, żeby było zabawniej, były równoległe ciągi oznaczeń.
  13. Pomęczę jeszcze... Wprawdzie to nie dotyczy zegarów rocznych, a kieszonkowych, ale, myślę, mieści się w temacie. Otóż, w broszurze wydanej przez firmę Huber widzę jedno zdjęcie z podpisem zawierającym termin "uhrenfabrik". Chodzi o zakład w miejscowości Untergrainau. (pdf ściągnięty z forum NAWCC). Huber_Uhren (1).pdf Znalazłem fotkę tej "fabryki" na stronie dotyczącej zegarków B-Uhr. https://www.glashuetteuhren.de/kaliberuebersichten-modelle/a-lange-soehne/marine-b-uhr-kaliber-48/ Raczej te same okienka. Herr Ober, a ci tu się obijają! Z opisu wynika, że to postawiona przez Hubera na własny koszt montownia (?) B-Uhr-ów, mająca wspomagać firmę Lange&Soehne w wysiłku wojennym (1942 rok) - dostawach chronometrów dla Kriegsmarine. A więc powstają pytania: Czy to są zegarki Hubera? Dlaczego nie ma we wspomnianej jubileuszowej broszurze innych zdjęć pokazujących jakąś produkcję? No i znów dostawy dla wojska.
  14. Wojtek796

    Nasze Budziki

    Jest aktualnie kilka ofert na ebayu (na oktagony GB) i większość z UE, a więc bez dodatkowych kosztów. Niestety ceny wyjściowe jak zwykle dość wysokie - dawno nie sprawdzałem, ale tak 100 Eur i wyżej to była i jest norma. Ale jest jeden poniżej. A jak już dobry stan, szczególnie chodzi tu o tarczę (bo blachy, wiadomo: się wyklepie) to już z cenami szaleją. Nie wiem czy to się sprzedaje - może idzie ponegocjować.
  15. Wojtek796

    Nasze Budziki

    Jak spotkam, pozdrowię. I dam znać.
  16. Wojtek796

    Ciekawy zegar roczny

    Czepiasz się. Zostały zsumowane kwadransowe mikrometry.
  17. Wojtek796

    Nasze Budziki

    Fajny, blisko już moich zainteresowań. Wskazówki minutowej chyba trzeba jeszcze poszukać. P.S. Po tym wpisie kol. Mechanika sobie przypomniałem i postanowiłem odpakować po paru latach swój budzik GB. Leżał tylko 3-4 lata, więc jeszcze nie zdążyłem (chyba) zajrzeć do środka, ale zegar chodzi.
  18. Wojtek796

    Chodziki miniaturowe

    E... Wygląda na 25 cm.
  19. Wojtek796

    prośba o identyfikację

    Argument, że dwa, a nie sześć, można też łatwo zbić faktem, że złodziej ma tylko dwie ręce i mało czasu.
  20. Myślę, że tych mechanizmów jest w obiegu tyle, że bez problemu się znajdzie jakiegoś dawcę mostka i zapadki. Jakby ktoś miał na stole też rozebranego haucka i mu się części popierniczyły.
  21. Ty to się znasz, ale czy to nie jest baduf-kienzle-huber? Taki mechanizm, jak pokazuje kol. @erzlot? tu: ? Ten, z bieżącego wątku tylko trochę starszy. Ma raczej nieoryginalny mostek - otwór pod czworokąt wygląda na dopieszczony pilnikiem, tzn. jest owalny, a i tak ledwo daje radę. Zapadka też raczej nie od tego zegara - strach nakręcać.
  22. Dodaję (moje) tłumaczenie artykułu. Zastrzegam, że to jest bardziej moje rozumienie tekstu, niż fachowa translacja. Nie wiem - jakoś coraz bardziej obraca mi się pogląd na sprawę - tak o 180 st. Mam coraz większe wrażenie, że A. H. Uhren-Fabrik to ściema. DUB vs Huber PL.txt WARNUNG!!! Już się powoli wyjaśnia dlaczego kaiser przegrał wojnę.
  23. A tu Twój, chyba taki sam mechanizm. Numeracja też z tych okolic i też wahadło Kienzle, chociaż inne. Tylko firmowany przez Hubera.
  24. Jest i drugi. A to w ogóle, tak mi się przynajmniej zdawało, nie mechanizmy Kienzle?. Po ścieżce Huber-Kienzle-Baduf? Więc wahadła by mogły nie dziwić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.